Świat | Mikrohistorie 8.12–29.12.2020

Treść

Świat z opłatków opisany szczegółowo w tekście. Świat z opłatków opisany szczegółowo w tekście.
[Kliknij zdjęcie powyżej, by obejrzeć całość]

Bożonarodzeniowe życzenie czasami materializuje się w postaci białego opłatka, którym dzielą się uczestnicy wigilijnego spotkania. Dawniej w niektórych regionach Polski z opłatków tworzono również przestrzenne ozdoby zwane światami, które wieszano u powały.

Prezentowany tutaj świat to jeden z ośmiu zachowanych w zbiorach MEK. To kolekcja niewielka, ale imponująca, zważywszy na kruchość tworzywa. Jak więc z tej delikatnej materii stworzyć piękną ozdobę bożonarodzeniową? Zapytaliśmy o to Janusza, geodetę, konserwatora i twórcę świątecznego rękodzieła.

Początek przygody

Janusz, z zawodu geodeta, zainteresował się światami na początku lat 90. XX wieku właściwie przez przypadek.

„Będąc w muzeum u małżonki w pracy, dowiedziałem się, że konserwacja ma problem z wykonaniem kopii światów, które zostały zniszczone w wyniku zalania. Poprosiłem więc, czy mógłbym dostać trochę opłatków, by sprawdzić, jak to można skleić. Z własnych doświadczeń z dzieciństwa wiem, że na przykład domki z wafli kleiło się przy użyciu języka, śliny. Spróbowałem to samo zrobić z opłatkami. No i wyszło. A oprócz tego w Chłopach jest fragment, w którym Jagusia siedziała w kącie izby i śliną kleiła światy z opłatków. To jedno zdanie wyjaśniło mi wszystko”.

Wykonanie pierwszego świata zajęło panu Januszowi trzy dni.

„Przyniosłem go do muzeum, powiedzieli: no dobrze, ale jak to zostało zrobione, że to się nie rozlatuje? Jakiego kleju używałeś? A ja zadałem pytanie: od kiedy to klej klei się klejem, bo w zasadzie opłatek to wysuszony klej z mąki”.

Od tamtej pory Janusz wykonał tysiące opłatkowych ozdób: wycinanek, gwiazd, światów. Na początku miał do dyspozycji tylko trzy kolory opłatków, w tamtych czasach bardzo trudno było kupić barwniki spożywcze. Obecnie dostępne są opłatki w sześciu kolorach.

Przepis na świat

Potrzebne będą:
  • opłatki
  • deska do krojenia
  • szklanka, ewentualnie garnuszek
  • nóż (zwykły, tapeciarski bądź skalpel); Janusz początkowo do wycinania drobnych elementów, między innymi ząbków, używał nożyczek do paznokci, obecnie korzysta ze specjalnych wykrojników i nożyczek fryzjerskich.
1. Aby skonstruować podstawowy świat, należy wyciąć z opłatków pięć kółek.
2. Do opłatka leżącego na deseczce należy przyłożyć szklankę i obrysowując ostrym nożem przy krawędzi, wyciąć koło.
3. Jedno kółko należy zostawić w całości, drugie przeciąć nożyczkami na pół, a pozostałe na ćwiartki.
4. Połówkę kółka przeciągamy prostą krawędzią po języku i przykładamy w połowie pierwszego, całego kółeczka. Ćwiartki z pociętych kółek zwilżamy językiem po prostych krawędziach i sklejamy symetrycznie do podstawy. „Mamy pół światu. Pierwszą połowę łatwo się robi, bo leży na stole, a drugą trzeba już cały czas trzymać w ręce i kleić”.
5. Bierzemy do ręki powstałą połowę światu, obracamy płaską częścią do góry i na niej „sklejamy tą samą metodą, oblizując”.
6. Ostatnim etapem jest przeciągnięcie nitki. „Jest to możliwe w zasadzie do godziny po sklejeniu, bo później jest ciężko się przebić przez środek, bo powstaje twarda kluska. Zawieszamy i gotowe”.

UWAGA! „Nie należy zwilżać za mocno, bo niestety opłatek ma to do siebie, że bardzo ciągnie wilgoć. Kiedy jest lekko wilgotny, łatwiej go przycisnąć do drugiego opłatka”.

Co zrobić ze ścinkami? „Od czasu do czasu pies mi pomaga zjeść. A normalnie wysypuję na kompost i zjadają ptaki. Przedtem wysypywałem normalnie do wiaderka na śmieci. Zresztą długo zbierałem te ścinki, bo z nich można zrobić jeszcze mniejsze światy”.

Światy parlamentarne

Trudno zliczyć, ile do tej pory pan Janusz ubrał choinek. Kilka z nich stanęło w Parlamencie Europejskim.

„W Brukseli trzy choinki ubierałem i na każdej wisiały światy w ilościach co najmniej po sześćdziesiąt sztuk. Pierwsza była nieduża, bo miała dwa i pół metra, druga była trzymetrowa. Była w bardzo ładnym miejscu, bo przy wejściu do stołówki w Parlamencie. A następna miała pięć i pół metra, powiesiłem na niej tysiąc ozdób, w tym prawie setkę z opłatków. Niemal rok pracy”.

Jeśli chcemy ubrać średniej wielkości choinkę tylko w światy, potrzebujemy ich około stu. Jeden świat robi się niecałe pięć minut. Szybciej idzie, gdy wykonuje je cała rodzina.

Źródła etnograficzne donoszą, że światy sprowadzają do domy pokój i miłość.

Opracowała: Agnieszka Marczak

Dziękuję Małgorzacie Oleszkiewicz za pomoc w uściśleniu niektórych faktów.



O cyklu MIKROHISTORIE

Spoglądamy na przedmioty z kolekcji MEK oczami ich dawnych użytkowników. Co miesiąc rozmawiamy z inną osobą, by móc usłyszeć niewypowiedziane dotąd historie rzeczy z perspektywy ludzi, do których one należały. Powstają w ten sposób opowieści: o domu, dzieciństwie, podróżach. Innym razem: o pracy, wierze, pięknie i miłości. Mikrohistorie o życiu, po prostu.
Opiekun: Karolina Pachla-Wojciechowska Zadaj pytanie o obiekt

Obiekty powiązane