Naszyjnik z monet

Naszyjnik składający się z kilkunastu monet połączonych ozdobnymi blaszkami. Wiązany na szyi przy pomocy czerwonej tasiemki. Naszyjnik składający się z kilkunastu monet połączonych ozdobnymi blaszkami. Wiązany na szyi przy pomocy czerwonej tasiemki.

Prezentowany naszyjnik, zwany zgardą pochodzi ze wsi Kosmacz, położonej na terenie dzisiejszej Ukrainy, w rejonie kosowskim obwodu iwanofrankiwskiego (w okresie II Rzeczypospolitej miejscowość należała do powiatu kołomyjskiego województwa stanisławowskiego). Z dokumentacji muzealnej  wynika, że naszyjnik od 1935 r. znajdował się w posiadaniu Jadwigi Szeligowskiej z Nowego Targu, a od 1957 r. figuruje – jako jej dar – w zbiorach MEK.


Naszyjnik został wykonany z mosiężnych blaszek, ozdobionych geometrycznymi wzorami i zespolonych - na zmianę - z mosiężnymi kółeczkami, na których zawieszono 12 monet. Skrajne blaszki połączono długą, złożoną podwójnie, czerwoną tasiemką, przy pomocy której można było regulować obwód naszyjnika. Monety, tutaj wykorzystane jako element zdobniczy, w latach 1892-1918 stanowiły drobny środek płatniczy na terenie Austro-Węgier. Obwiązującą wówczas jednostką walutową monarchii była korona, która w Austrii dzieliła się na 100 halerzy, a na Węgrzech – 100 fillérów. W naszym naszyjniku jedenaście monet posiada nominał 10 halerzy, jedna - 10 fillérów. Pochodzą z lat: 1893 - 1895, 1908 - 1909 oraz 1915 - 1916. Większość z nich (11 sztuk) była wybijana w mennicy w Wiedniu, tylko wspomniane 10 fillérów ma swą proweniencję w Kremnicy - o czym świadczy umieszczona na tej monecie sygnatura KB (brak oznaczeń na pozostałych wskazuje na mennicę wiedeńską).


Tego rodzaju naszyjnik, obok innych, równie wyróżniających się huculskich zgard, ale złożonych z odlewanych miedzianych i mosiężnych krzyżyków nawleczonych na rzemyk, sznurek lub drut, stanowi przykład charakterystycznej biżuterii huculskiej. Nie wiemy czy powstał kiedy tworzące go monety znajdowały się jeszcze w obiegu. Jeśli jednak weźmiemy pod uwagę informację, że krzyże u naszyjników wyszły z mody w latach 30. XX w. i zaczęły być zastępowane właśnie monetami (w zależności od stopnia zamożności mogły to być m.in. prawdziwe, złote austriackie dukaty, rosyjskie ruble lub – dla biedniejszych ich imitacje, wyrób miejscowych jubilerów), to jego datowanie można szacować na trzecią dekadę XX w.


Monety w naszyjniku na pewno są ciekawym materiałem badawczym z punktu widzenia numizmatyki, jednak nie mniej interesująca wydaje się przyczyna ich zastosowania jako elementu zdobniczego.


Występowanie monet - jako ozdób szyi, również dłoni i uszu (w postaci bransolet i kolczyków) - zostało poświadczone wśród ludności zamieszkującej obszar Ukrainy w regionach północno-zachodnich i wschodnich (nad Dnieprem, w obwodzie charkowskim). Także ich obecność w formie biżuterii, odnotowano u Słowian Bałkańskich, Rumunów i Węgrów, Finów wschodnich (nadwołżańskich) i zachodnich (Estów), a także Niemców (np. w Turyngii). Złote lub srebrne monety zawieszane przy koralach pojawiły się i na ziemiach polskich, m.in. w niektórych podkrakowskich wsiach.


Dla Hucułek naszyjniki stanowiły nieodzowny i pożądany element świątecznego stroju. Ilość jednego lub więcej rzędów monet, mosiężnych krzyżyków, blaszek, a także szklanych paciorków i perełek potrafiła być tak duża, że ciężar zakładanych jednorazowo sznurów dochodził niekiedy do kilu kilogramów. Według Oskara Kolberga (1814-1890) wspomniane ozdoby, w tym stare zardzewiałe monety (…) wszystkie niewiasty jak talizmany na szyi noszą. Poza więc funkcją estetyczną, biżuteria miała znaczenie apotropeiczne, magiczne, generowała pomyślność i powodzenie – a moneta kojarzona z bogactwem była dla noszących ją kobiet odpowiednikiem stabilizacji materialnej.


Okazuje się, że wykorzystanie pieniądza jako przedmiotu służącego do ozdoby nie należy do zjawisk minionych. Współczesne sklepy jubilerskie posiadają w swojej ofercie sprzedaży naszyjniki z replikami monet, wśród kobiet, jak i mężczyzn nadal można zauważyć metalowy pieniążek zawieszony na szyi. Zapotrzebowanie na tego rodzaju biżuterię jest więc ciągle aktualne. Pieniądz, powszechnie traktowany jako środek wymiany, związany z produkcją towarów i konsumpcją stał się narzędziem komunikacji oraz relacji społecznych. Jest pełnym znaczeń elementem kultury. Trudno jednak, bez pogłębionych badań, jednoznacznie odpowiedzieć czym dzisiaj kierują się osoby kupujące i użytkujące monety w formie ozdoby - czy tylko ich dekoracyjnością, czy też – podobnie jak w przeszłości -  przypisują im znaczenie symboliczne?


Opracowała
Anna Grochal


Bibliografia

1. Kolberg Oskar Dzieła wszystkie. T. 54: Ruś Karpacka, cz. 1, Wrocław-Poznań 1971.
2. Kotula Franciszek W świecie amuletu, Polska Sztuka Ludowa 1977, nr 3, s. 131-146.
3. Kożuch Barbara Biżuteria huculska, Rocznik Muzeum Etnograficznego im. Seweryna Udzieli w Krakowie, t. XV, Kraków, s. 119-133.
4. Materiały do opisu wsi w powiecie krakowskim położonych pod względem historycznym, geograficznym, ekonomicznym i etnograficznym zebrane w latach 1893 i 1894. Dział Dokumentacji Kontekstów Kulturowych MEK, nr inw. I/76-79/rkp.
5. Moszyński Kazimierz Kultura ludowa Słowian, T. II, cz.2 Kultura duchowa, Warszawa 1968.
6. Szuchiewicz Włodzimierz Huculszczyzna, T.1, Lwów 1902.
7. Szwagrzyk Józef Pieniądz na ziemiach polskich X-XX w., Wrocław 1990.
8. Woźniak Alicja Wyróżnieni strojem. Huculszczyzna – tradycja i współczesność, Muzeum Archeologiczne i Etnograficzne w Łodzi, Łódź 2012.
Opiekun: Anna Grochal Zadaj pytanie o obiekt

Obiekty powiązane