Miska wyplatana przez niewidomego

Chleb we współczesnej Polsce jest jednym z podstawowych produktów spożywczych. Sięgają po niego prawie wszyscy. Dziś powszechnie wypiekany w piekarniach, niegdyś powstawał wyłącznie w domowym zaciszu i nie wszyscy byli na tyle zamożni, by pozwolić sobie na jego częste wypiekanie. Sposób jego przygotowania różnił się znacznie od obecnego, który nastawiony jest przede wszystkim na masową produkcję. Obecnie rzadko zdarza się, by ktoś wypiekał chleb własnoręcznie. W dziewiętnastowiecznej kulturze ludowej chleb mógł powstać wyłącznie dzięki wielomiesięcznej pracy ludzkich rąk związanej z uprawą zbóż, dlatego też obchodzono się z nim ze szczególnym szacunkiem. Dla wiejskiej społeczności chłopskiej chleb był symbolem pożywienia, dostatku, a także pomyślności. W biedniejszych rodzinach wypiekano go jedynie z okazji większych świąt. Proces powstawania chleba regulowały różne zaklęcia magiczne i zasady, których należało przestrzegać, by wypiek przebiegł zgodnie z oczekiwaniami.

Dawniej z przygotowywaniem chleba związane były inne narzędzia i przedmioty niż te, które obecnie są w powszechnym użyciu. Wiele z tych przedmiotów zostało już właściwie zapomnianych. Tak stało się z wyplatanymi misami na ciasto chlebowe (opałkami), które były używane podczas jednego z ostatnich etapów powstawania chleba. Ciasto trafiało do tych form już po zagnieceniu. Pozostawiano je tam by wyrosło i nabrało odpowiedniego kształtu przed włożeniem do pieca. Umieszczenie ciasta w opałkach miało też zapobiegać jego pękaniu podczas pieczenia.

Misa chlebowa została wykonana techniką plecionkarską, która jest jedną z najstarszych technik wytwarzania różnych przedmiotów. Ludzie zajmowali się wyplataniem już w epoce paleolitu. Wiedzy na ten temat dostarczają odkrycia archeologiczne oraz dane zebrane przez etnografów. Wiadomo również, że kultura paleolitu występowała na ziemiach polskich. W późniejszym okresie rola plecionkarstwa stawała się w Polsce coraz bardziej znacząca. W polskiej kulturze ludowej wyplataniem zajmowali się najczęściej mężczyźni pochodzący z uboższych rodzin. Plecionkarstwem trudnili się również ci, którzy ze względu na swój podeszły wiek albo utratę sprawności fizycznej musieli porzucić swój wyuczony zawód. Misy chlebowe wykonywano z różnych materiałów. Najczęściej były to słoma i wiklina. Ta konkretna opałka została wykonana z korzonków młodych sosen, co czyni ją pod tym względem wyjątkową, gdyż do wyrobu tego typu przedmiotów rzadko używano korzeni drzew. W tym samym celu co mis wyplatanych z rzadka używano też form wykonywanych z gliny. Sposób pozyskiwania korzeni drzew w celach plecionkarskich nie był szczególnie skomplikowany: po dokopaniu się do nich odcinano je przy pomocy noża. Później trzeba było je oczyścić i usunąć mniejsze, boczne korzonki. Kolejnym etapem przygotowania surowca do wyplatania było darcie go na pasy, które później przechowywano w suchym miejscu. Tam oczekiwały na rozpoczęcie wyplatania.

Wykonawcą opałki jest niewidomy żebrak, który żył w okolicach Przemyśla. Jego życiorys pozostaje nieznany. Wiemy jednak, że ludzie niepełnosprawni pełnili w chłopskiej społeczności specyficzną rolę. Stosunek do takich osób był bardzo złożony i niejednoznaczny. Z racji tego, że nie byli w stanie uprawiać ziemi, postrzegano ich jako gorszych od reszty wiejskiej społeczności. Powodem takiej postawy było to, że dla chłopów praca na roli była podstawowym zajęciem uważanym z życiową konieczność i cnotę. Człowiek, który nie mógł zajmować się rolnictwem był wykluczany. Uważano, że niepełnosprawność uniemożliwiająca uprawę ziemi jest karą nałożoną przez Boga. Z drugiej strony, ponieważ ułomność bardzo często wiązała się z ubóstwem, chrześcijańska moralność nakazywała chłopom udzielanie niepełnosprawnym pomocy pod postacią jałmużny. Poza tym ubóstwo w świecie chrześcijańskim było uważane za cnotę. Również w ludowym folklorze ludzie ubodzy byli postrzegani pozytywnie. Chłopi wierzyli, że modlitwa żebraka jest bardziej skuteczna i łatwiej trafia do Boga. W wielu tekstach folkloru pojawiała się też postać Chrystusa lub świętego, którzy w przebraniu żebraka przemierzali ziemię, by karać albo wynagradzać ludzi za ich postępowanie. Z tego powodu chłopi uważali udzielanie pomocy ubogim za swój szczególny obowiązek. Wsparcia dla najbiedniejszych oczekiwano też ze strony najwyższych warstw społecznych.

Opałka należała początkowo do zbiorów nieistniejącego już krakowskiego Muzeum Techniczno-Przemysłowego. Trafiła tam jako dar Stanisława hrabiego Potockiego. W roku 1913 została przekazana Muzeum Etnograficznemu w Krakowie. Hrabia wraz ze swoją małżonką Anną z Działyńskich Potocką angażował się w pomoc dla najuboższych warstw społecznych. Oboje byli współzałożycielami uzdrowiska Rymanów-Zdrój. Małżonkowie utworzyli również szkółkę rzeźbiarską dla chłopców oraz szkółkę koronkarską dla dziewcząt. Podczas epidemii cholery z 1874 roku opiekowali się chorymi.

W zbiorach Muzeum Etnograficznego w Krakowie znajduje się więcej tego typu obiektów. Część z nich można zobaczyć na wystawie stałej.

Opracował Przemysław Przybysz
 

Wybrana bibliografia:
  1. Chleb w kulturze ludowej. Katalog wystawy, Chrzanów 1993, s. 13–15.
  2. Kubiak I., Kubiak K., Chleb w tradycji ludowej, Warszawa 1981, s. 10–19.
  3. Magia chleba naszego powszedniego. Katalog wystawy, Olsztynek 2012, s. 25–30.
  4. Michajłowa K., Dziad wędrowny w kulturze ludowej Słowian, Warszawa 2010.
  5. Potocka A., Mój pamiętnik, Krosno 2016.
  6. Szymczak H., Współczesne ludowe plecionkarstwo na Opolszczyźnie, Opole 1975.
Opiekun: Mateusz Żebrowski Zadaj pytanie o obiekt

Obiekty powiązane