Maska | Mikrohistorie 9.06–14.07.2020

Zbliżenie na górną część maski: wycięte oczy i czoło. Zbliżenie na górną część maski: wycięte oczy i czoło.
Nosimy ją podczas spaceru, jazdy autobusem, w sklepie, a nawet w muzeum. Maska – w trakcie pandemii nieodłączny element codzienności. Jej główne zadanie – ochrona przed zakażeniem. Nie zapominajmy jednak, że w różnych kulturach świata maska ma o wiele mniej prozaiczne funkcje, o których opowiedziała nam Darczyni prezentowanej tutaj maski.

„Maska jest drugą twarzą, niekoniecznie jest dwulicowością. Daje możliwość ukrycia własnego wnętrza, ale nie po to, aby oszukiwać świat, tylko po to, żeby czuć się bezpiecznie, żeby pozwalać na rozwój czegoś, co wymaga ochrony”.

W wielu kulturach świata maska pełni funkcję obrzędową, najczęściej podczas ważnej życiowej zmiany lub trudnego dla społeczności momentu. Ukrywa i jednocześnie chroni tożsamość.

„Maskę postrzegam jako konieczny element w relacji człowieka z bóstwem, z tajemnicą. To także ważny element samoobrony człowieka w relacji ze światem. No, muszę się zakryć czasami, by zmierzyć się z zaskakującą rzeczywistością”.

Prezentowaną tu maskę Darczyni otrzymała podczas organizowanego przez nią w Polsce w 2003 roku Międzynarodowego Festiwalu Antropologii Tańca od amerykańskiego profesora antropologii teatru Thomasa Ricciego, badającego źródła teatru między innymi w Kongu. Maska była, jak nazwała to nasza rozmówczyni, jego prezentem, takim staropolskim gościńcem, prezentem, który dajemy, przychodząc w gościnę.

„Maska afrykańska jest czymś tak niezwykle pięknym, że tam jest właściwie zawarta cała ludzkość, cały potencjał kreatywności ludzkiej. Ona jest niewyczerpana w inspiracji, która wynika z bogactwa doznań człowieka w kontakcie z naturą”.

Darczyni obiektu poprosiła o zamaskowanie jej tożsamości. Zatem zakrywamy jej nazwisko, a odkrywamy jej pasję do teatru:

„Uważam, że teatr jest wyrazem głębokiej i nieprzerwanie sondowanej samowiedzy człowieka. My zaś jesteśmy ustrukturyzowani dramaturgicznie i dramatycznie: człowiek nieustannie żyje w dialogu ze sobą albo z drugim, zaś teatralność, moim zdaniem, jest źródłowym, elementarnym i wrodzonym przejawem człowieczeństwa, także świata. Urodziłam się nad morzem i dla mnie ten pierwszy teatr zauważalny był w falowaniu morza, naprzemiennym pulsowaniu wysokiego i niskiego, zderzaniu się przeciwieństw, które rozwiązują się w spienionej, koronkowej i niemal eterycznej bieli. Tam, jak się wydaje, przejawia się pierwotny, a dla mnie najwspanialszy żywioł dramatyczny”.


Opracowała

Agnieszka Marczak


O cyklu MIKROHISTORIE

Spoglądamy na przedmioty z kolekcji MEK oczami ich dawnych użytkowników. Co miesiąc rozmawiamy z inną osobą, by móc usłyszeć niewypowiedziane dotąd historie rzeczy z perspektywy ludzi, do których one należały. Powstają w ten sposób opowieści: o domu, dzieciństwie, podróżach. Innym razem: o pracy, wierze, pięknie i miłości. Mikrohistorie o życiu, po prostu.

 

Wybrane obiekty oraz fragmenty rozmów z ich byłymi użytkownikami można oglądać w Ratuszu na Placu Wolnica 1, bez konieczności kupowania biletu.

Opiekun: Jacek Kukuczka Zadaj pytanie o obiekt

Obiekty powiązane