Lampka nagrobna

Treść

Lampka nagrobna ze szkła dmuchanego w kolorze chabrowym. Kształcem przypomina dzwonek z walcowatym bolcem służącym najprawdopodobniej do wtykania w ziemię. Lampka nagrobna ze szkła dmuchanego w kolorze chabrowym. Kształcem przypomina dzwonek z walcowatym bolcem służącym najprawdopodobniej do wtykania w ziemię.

Przypominający dzwonek obiekt, wykonany z barwionego, dmuchanego szkła w rzeczywistości jest niewielką lampką nagrobną zapalaną na rzadko dziś spotykanych grobach ziemnych. Wystający bolec wtykano bezpośrednio w ziemię, a w kielichu umieszczano zapaloną świecę.

Współczesne cmentarze rozjaśnia światło zniczy i lampek, a groby „uginają się” od licznych dekoracji kwiatowych. W przeszłości jednak groby zmarłych wyglądały zupełnie inaczej. Usypane z ziemi mogiły ozdabiano zazwyczaj tylko niedużym, najczęściej drewnianym krzyżem, który miał przypominać miejsce pochówku zmarłego. Na krzyżach, zwieńczonych czasami drewnianym daszkiem, umieszczano tabliczki z imieniem i nazwiskiem zmarłego, datą jego śmierci oraz prośbą o modlitwę. Niekiedy na grobie pojawiały się także inne, mniejsze krzyżyki umieszczane tam przez odwiedzających grób znajomych lub krewnych.

Krzyże były przez długi czas jedynym elementem grobu, a jego ozdobienie stanowiły otaczające go brzozy, topole, lipy oraz jodły i świerki, uznawane za drzewa pośredniczące między człowiekiem, a światem nadprzyrodzonym. Z czasem, wbrew powszechnej opinii, że na cmentarnej ziemi nic nie urośnie, groby zaczęto obsadzać ziołami i kwiatami, najczęściej liliami, rutą, czasem piwoniami i różami. Na grobach przedwcześnie zmarłych dziewcząt i chłopców sadzono kalinę, w kulturze ludowej symbolizującą młodość, niewinność i życie. Zasadzonej na grobie roślinności nie wolno było zrywać, a z biegiem czasu także wąchać, aby tym nie rozgniewać zmarłego. W niektórych regionach, w miejscu pochówku, sadzono jednak drzewa owocowe, aby odwiedzający mogiłę krewni mogli, zrywając owoc, wspomnieć zmarłego. Zdarzało się, że na grobach sadzono mak, który miał usypiać duszę zmarłego, oraz ciernie, które miały mu uniemożliwić wydostanie się z grobu. Przy mogiłach pojawiały się także rośliny nieodłącznie kojarzone ze śmiercią: cis i czarny bez mające w kulturze ludowej bogatą symbolikę i moc odstraszania złych sił. 

Również ogień był, od niepamiętnych czasów, silnie związany ze śmiercią i duchami. Wierzono przede wszystkim, że oczyszcza i chroni przed złymi mocami, zarówno dusze zmarłych, jak i ludzi żyjących. Ufano także, że ogień dając światło i ciepło, ogrzewa odchodzące dusze oraz wskazuje i oświetla ich dalszą drogę. Ogień pojawiał się już w momencie śmierci człowieka. Zmarłemu wkładano w dłonie zapaloną gromnicę, aby prowadziła jego duszę w zaświaty. Rozpalone świece otaczały trumnę podczas jej wystawiania w domach, a następnie towarzyszyły zmarłemu podczas wynoszenia z izby, w czasie pochodu żałobnego i w kościele, podczas nabożeństwa. Ogień rozpalano także w drodze na cmentarz, przy jego granicach i w końcu na grobie. Bardzo często, nie tylko podczas pogrzebu, ale i w okresie Zaduszek ogień rozpalano także na rozstajach dróg – wszystko po to, by wskazać duszy jej nową drogę i cel. Nieduże ogniska rozpalano także na mogiłach tragicznie zmarłych osób, w tym także samobójców. Miało to je oczyszczać, a żyjących chronić przed zbłąkanymi duszami.  

Z dawnych tradycji i wierzeń dotyczących światła i nagrobnej roślinności pozostało do dnia dzisiejszego bardzo niewiele. Współcześnie zapalane na grobach znicze mają inne znaczenie - są jedynie wyrazem naszej pamięci o zmarłych. Podobnie kwiaty służą już tylko dekoracji.

Prosta lampka nagrobna, zapomniana, a może wręcz nieczytelna już, może skłaniać nas do różnych refleksji. Przede wszystkim pokazuje, jak bardzo zmieniły się nasze cmentarze. XIX-wieczny rozwój sztuki nagrobnej i kamieniarskiej jest dowodem na to, że zmieniło się podejście do miejsc pochówków, a pragnienie pozostawienia trwałego śladu po ludzkim życiu stało się i jest niezwykle silne. Przy jednoczesnej próbie zachowania trwałej pamięci o zmarłym – „żyjemy tak długo, jak długo żyje pamięć o nas” – przeminęły jednak dawne wierzenia i symbole. Dziś na cmentarzach, na których przeważają kamienne i marmurowe grobowce, zobaczymy bogato zdobione znicze, w rozmaitych kolorach i formach, coraz częściej pozbawione żywego ognia zastąpionego lampką elektryczną. Wydaje się, że najważniejszym stało się to, jak znicz wygląda, a nie to, co symbolizuje lub symbolizował w przeszłości. Z drugiej strony ogromna dbałość zarówno o grób, jak i jego przyozdobienie oraz częste wizyty na cmentarzach pokazują, że zmarli są nam bliscy, wciąż chcemy być z nimi w kontakcie i pamiętamy o nich.  

 

Opracowała: Anna Woźny-Tondyra

Bibliografia:
A. Fischer, Zwyczaje pogrzebowe ludu polskiego, Lwów 1921
Rocznik Muzeum Etnograficznego w Krakowie, t. XI Oswoić śmierć, Kraków 1994
M. Sztorc, O dawnych wierzeniach, obyczajach i obrzędach z Dniem Wszystkich Świętych i Dniem Zadusznym związanych [w:] Pismo Folkowe, t. 83, 2009
Pogrzeb jako obrzęd przejścia w polskiej kulturze ludowej, https://arbormundi.pl/?p=239#sdendnote1anc

 

Opiekun: Karolina Pachla-Wojciechowska Zadaj pytanie o obiekt

Obiekty powiązane