T T
fragment rzeźby Heródka zwanej gnotkiem

Heródek

Karol Wójciak zwany Heródkiem
1892–1969

Urodził się i zmarł w Lipnicy Wielkiej na Orawie

Był pastuchem i najmował się do różnych prac. Mieszkał kątem u swoich gospodarzy. Miał rzadki talent, na którym miejscowi się nie poznali, choć darzyli Karola sympatią. Po swojemu przeżywał świat. Chciał go też zmieniać, ulepszać, chronić. Pięćdziesiąt lat po śmierci Karola Wójciaka nie przestajemy pytać o sekret jego życia i jego rzeźb.

Przypadek sprawił, że Heródka poznali Jerzy Darowski i Irena Wrońska podczas etnograficznej wyprawy w teren (1959 r.). Kilka lat później o Heródku napisał w „Przekroju” Jan Bujak. Odtąd ten niepozorny lipniczanin zaczął przyciągać etnografów, kolekcjonerów, krytyków sztuki. Ich lista jest i długa i znamienita.

Dziś także wywiera magnetyczny wpływ, czego przykład daje m.in. Maja Spychaj-Kubacka, aktorka teatralna z Krakowa. Od lat wyprawia się na Orawę, tropiąc Heródkowe ślady (zebrane na stronie herodek.pl). Przytoczone wspomnienia lipniczan czerpiemy z jej właśnie prac.

Przypuszcza się, że Karol Wójciak stworzył kilkaset rzeźb. W kolekcjach muzealnych i prywatnych odnalazło się ich dotąd 154. Na wystawie zobaczymy znakomitą ich część.

Każda z nich jest osobno obecna. Heródkowa rzeźba, sama zwana „heródkiem”, nie wydaje się tylko rzeźbą. Stanąwszy wobec niej, wyczuwamy, że skrywa przed nami o wiele więcej…

Heródek
wernisaż: 15.11.2019, piątek, godz. 18.00
czas trwania wystawy: 16.11.2019–15.03.2020
Dom Esterki, ul. Krakowska 46

Patronat medialny nad wystawą objął Kwartalnik „Przekrój”.