Żegnamy naszą koleżankę Joannę Sosnowską
Treść
Z głębokim smutkiem zawiadamiamy, że 26 sierpnia odeszła nasza koleżanka Joanna Sosnowska. Próbując oswoić się z tym, chcemy podzielić się wspomnieniem o Joasi napisanym przez naszego kolegę Jacka Kukuczkę, który wypowiedział w nim to, co czujemy wszyscy:
26 sierpnia 2025 roku odeszła od nas Joanna Sosnowska. Była moją koleżanką, nie tylko z pracy, znaliśmy się od lat, zanim zaczęła pracować w muzeum. Dziś przyszło mi napisać kilka zdań o niej. To nie jest jej biogram ani oficjalne pożegnanie. To wspomnienie, subiektywne, niepełne, pisane bez dystansu i w smutku. Joasia odeszła i nic tego już niestety nie zmieni.
Dr Joanna Sosnowska, Joanna Sosnowska, Joanna, Joasia, Asia – jakkolwiek by nie napisać, nasza Koleżanka, odeszła wczoraj od nas na zawsze. Zaskoczyła nas wszystkich, tak jak zaskakiwała wcześniej znikając – na krócej lub dłużej – w peruwiańskiej selwie. Jednak dotychczas Joasia zawsze wracała, zmęczona, czasami wycieńczona, ale pełna nadziei i planów na następne „wyjazdy w teren”. Taka była Joasia.
Joanna Sosnowska pracowała w Muzeum Etnograficznym w Krakowie stosunkowo niedługo, bo od 2021 roku. Jednak jej współpraca z muzeum, jej obecność wśród nas trwała znacznie dłużej, bo od 2010 roku. Jako młoda badaczka-botaniczka brała udział w interdyscyplinarnym projekcie Dzieło – działka. Już wówczas wyjeżdżała do Peru, by tam, w tropikalnych lasach nad Rio Tambo i Rio Ene w Departamencie Junin, prowadzić badania nad palmami. W 2012 roku obroniła rozprawę doktorską Różnorodność palm na obszarze zarządzania społeczności Ashaninka w Amazonii. Zasoby, dystrybucja, wykorzystanie. Badania w świecie roślin zaprowadziły ją jednak do ludzi. Z czasem to oni, społeczność Ashaninka stała się dla niej najważniejsza, a ona sama z botaniczki i badaczki roślin stała się etnobotaniczką głęboko zaangażowaną w życie swoich współpracowników i rozmówców. Efektem tych badań prowadzonych wśród roślin i ludzi była wystawa Ashaninka. Palmy i ludzie, którą krakowskie Muzeum Etnograficzne przygotowało w 2013 roku na bazie zgromadzonej przez nią kolekcji i wyników badań. A potem było wiele spotkań, do zbiorów trafiła zgromadzona przez Joannę kolekcja Ashaninka, licząca 74 obiekty współczesnego rzemiosła i towarzysząca jej dokumentacja fotograficzna w liczbie 98 zdjęć.
W kolejnych latach, Joanna realizowała w muzeum swój grant Ziołolecznictwo w etnomedycynie amazońskiego ludu Ashaninka z Peru, który był kontynuacją badań nad miejscem i znaczeniem palm dla tej społeczności. Interesowały ją przede wszystkim medyczne (lecznicze) a także wierzeniowe aspekty działania niektórych roślin. W 2019 roku wydała wspólnie z Moniką Kujawską opracowanie Medicina tradicional Ashaninka. Ta publikacja była swojego rodzaju podziękowaniem dla jej wieloletnich współpracowników w Peru, do którego to kraju wyjechała po raz ostatni w 2022 roku. W sporadycznie wysyłanych mailach (ze względu na specyfikę miejsca, kontakt z nią był zawsze utrudniony), tak pisała o swoich ówczesnych badaniach i planach: „Maj spędziłam pracując z ludźmi Ashaninka z rdzennej społeczności Chembo nad rzeką Tambo w peruwiańskiej Amazonii. Choć w maju moja praca polegała głównie na prowadzeniu wywiadów na temat tutejszych roślin używanych w nagłych przypadkach oraz długotrwałym leczeniu ukąszeń węży... to w mojej pracy porównam się z farmerem, a to z racji tego, że w pracy często muszę chodzić w gumiakach, no i przede wszystkim z racji przebywania wśród ludzi dla których uprawa roli generuje główne źródło dochodów (…) Teraz okrężną drogą jadę do stolicy prowincji, aby zregenerować siły oraz uczestniczyć w spotkaniu organizowanym przez stowarzyszenie Tsipana Jampi i wracam nad Tambo, tym razem do Sabareni. Aby rozmawiać z ludźmi trzeba być tam gdzie oni, czyli na chacra - polu manioku, plantacji cacao, kawy, ananasów, w lesie”.
Po powrocie do pracy w muzeum zajęła się powierzoną jej opiece kolekcją południowoamerykańską. To miało być wielkie wyzwanie, powiązać ze sobą tysiące obiektów i fotografii, m. in. z unikatowej kolekcji Borysa Malkina. Zabrała się za to ochoczo, choć czasu starczyło jej tylko na „uporządkowanie” zbiorów społeczności Ka’apor z Brazylii. Jeszcze w tym roku Joasia była współautorką wystawy Gwatemala. Wzory kultur u stóp wulkanów, w całości przygotowanej ze zbiorów MEK. Choć Joasi nie ma już wśród nas, jej wystawę można do 14 września oglądać w Muzeum Ziemi Wieluńskiej w Wieluniu.
Nie wiem jak zakończyć wspomnienie o koleżance, której uśmiech wciąż widzę, gdy patrzę na jej pusty fotel i idealnie posprzątane (jak zwykle) biurko. Będzie nam jej brakowało, to pewne. Być może z czasem zatęsknią za nią jej ulubione palmy gdzieś nad Rio Tambo w Peru. I ludzie, którym oddała część swojego życia. W końcu od palm i ludzi wszystko się zaczęło….
Jacek Kukuczka
Joanna Sosnowska w trakcie badań wśród Ashaninka. Prowincja Satipo, departament Junin, Peru.
Joanna Sosnowska z jednym ze swoich przewodników w trakcie badań etnobotanicznych. Prowincja Satipo, departament Junin, Peru.
Mamaroshi i Joanna Sosnowska. Sabareni prowincja Satipo, departament Junin, Peru 2022.