T T
Zdjęcie jednego z obiektów kolekcji syberyjskiej - czerwono białej czapki futrzanej.

Głosy z Północy o niepodległości

Treść

Święto Niepodległości to wspaniała okazja, by spotkać syberyjskie opowieści sprzed ponad stu lat, a także te współczesne. Wydarzenia z przeszłości sprawiły, że losy rdzennej ludności i zsyłanych Polaków połączyły się niekiedy więzami rodzinnymi. Syberia stała się miejscem przymusowego pobytu dla wielu zaangażowanych politycznie Polaków, ukaranych zesłaniem za udział w Powstaniu Styczniowym. Wielu z nich nie doczekało momentu odzyskania niepodległości, ale byli i tacy, którzy świętowali powrót Polski na mapę Europy.
 
Kazimierz Machniewicz, jako szesnastolatek wziął udział w powstaniu. Skończyło się to wyrokiem katorgi w Guberni Tobolskiej, został zwolniony w 1869, wrócił. Został inżynierem, założył rodzinę, całe życie wspierał weteranów powstania, z tych kontaktów pochodzi odzież nieniecka, jaką podarował do muzealnych zbiorów. Maksymilian Oborski, powstaniec listopadowy i styczniowy, rysownik, twórca wielu szkiców z Usola, Irkucka i Solikamska, gdzie w wieku 58 lat odbywał karę, do krakowskich zbiorów podarował pudełko z kory brzozowej. Józef Stoczkiewicz powrócił do Warszawy po 13 latach zesłania w Guberni Tobolskiej, to osoba łączona z lejcami z psiego zaprzęgu, które trafiły do zbiorów MEK w 1923. Benedykt Dybowski za swój udział w wydarzeniach 1863 roku otrzymał karę śmierci, zamienioną na 12 lat zesłania do Kraju Zabajkalskiego. Po odbyciu kary dobrowolnie wyjechał na Kamczatkę i Wyspy Komandorskie, skąd pochodzi prezentowany na wystawie zbiór eweńskich, koriackich i aleuckich przedmiotów. Izydor Sobański powrócił z zesłania w Guberni Tobolskiej i podarował do zbiorów Muzeum Techniczno-Przemysłowego odzież nieniecką, w tym kobiecy strój ślubny… Jego szary płaszcz z więzienia w Kamieńcu Podolskim, gdzie miał proces, przechowuje Muzeum Narodowe w Krakowie. Selkupskie figurki kultowe w dokumentacji łączone są z nazwiskiem Jana Żurakowskiego, wiemy tylko tyle, że jako 22-latek dostał wyrok dożywotniego zesłania. W 1905 roku figurki trafiły do Muzeum Narodowego, a w 1963 do MEK. Czy pomogły Janowi powrócić do domu? Włodzimierz Tetmajer sam na Syberii nigdy nie przebywał, ale podarował do zbiorów muzealnych wysokie buty ze skórek z renifera, jednak nie wiemy, skąd je miał. Tetmajer łączył działalność artystyczną z zaangażowaniem w odbudowę państwa polskiego, jako poseł i współzałożyciel Polskiego Stronnictwa Ludowego. Jego żona Anna z d. Mikołajczyk i córka Krystyna w czasie II wojny światowej były zesłane w głąb ZSRR. Walerjan Mikołaj Wilczewski był zesłany dwukrotnie, powrócił w 1871 roku i przez 30 lat pracował jako lekarz w Kaliszu. Kilka lat po powrocie przekazał dar dla Polskiej Akademii Umiejętności, to ozdobny napierśnik ewenkijski z okolic Jeniseju, przekazany następnie do zbiorów MEK w 1921, czyli dokładnie przed 100 laty. Od 10 lat działało już Muzeum Etnograficzne, a od 3 lat istniało państwo polskie.

Opowieści z Syberii snute wokół przedmiotów przywiezionych przez zesłańców i podróżników jeszcze do końca grudnia odkryjecie na wystawie czasowej "Syberia. Głosy z Północy". W piątek 12 listopada wystawę  będzie można zwiedzić za symboliczną złotówkę. Serdecznie zapraszamy!