T’ipina - przyrząd do oczyszczania kukurydzy

zdjęcie obiektu zdjęcie obiektu

Prezentowane tu niewielkie proste narzędzie wykute jest ze sztabki żelaza to rodzaj metalowej „igły” służącej do oczyszczania kukurydzy.

 

Kukurydza, obok wielu innych roślin uprawnych pochodzących z Ameryki Południowej, bez których trudno sobie dziś wyobrazić największe kuchnie świata, to do dziś jedna z najważniejszych roślin dla rdzennej ludności tego kontynentu.

 

Na terenie dzisiejszej Boliwii, w Dolinie Cochabamby kukurydza pojawiła się za sprawą Inków w połowie XV wieku. Po podboju tego terenu, Inkowie przesiedlili tu osadników z innych terytoriów imperium, by uprawiali kukurydzę, która stanowiła podstawowy składnik pożywienia dla olbrzymiej inkaskiej armii. Roślina ta, jak pokazują wczesne źródła (m.in. kronika Sumario de la Natural Historia de las Indias z początku XVI w.), dawała nie tylko pożywienie, ale także miała olbrzymie znaczenie symboliczne.

 

W kontraście do Mezoameryki, podstawową formą konsumpcji kukurydzy w społecznościach andyjskich było spożywanie jej nie w formie placków, ale sfermentowanego napoju niskoalkoholowego – chichy (chicha), nazywanego piwem kukurydzianym. Trunek miał głębokie znaczenie zarówno w religijnych rytuałach i ceremoniach, jak i w tradycyjnych formach budowania relacji pomiędzy grupami społecznymi. Napój ten odgrywał fundamentalną rolę w większości andyjskich obrzędów płodności i był postrzegany jako łączący ludzi ze światem duchowym, nierozerwalnie związanym z płodnością ziemi. Chichę składano w ofierze w świętych miejscach huaca, którymi mogły być góry, jaskinie, skały oraz inne naturalne miejsca i źródła. Symboliczna wymiana i spożywanie piwa kukurydzianego miały też zasadnicze znaczenie dla rytuałów związanych z kultem śmierci i czcią przodków. Także dzisiaj chicha spożywana jest na wszystkich festiwalach, pogrzebach, a także podczas prac polowych związanych z uprawą i zbiorem kukurydzy.

 

Żniwa kukurydziane t’ipida w boliwijskim regionie Cochabamba nadal odbywają się tradycyjnie, ręcznie, przy pomocy specjalnego narzędzia t’ipina (t’impina), które może być wykonane z drewna lub z metalu. Każdy żniwiarz wyposażony jest w worek na kolby kukurydzy, przewieszony na sznurku przez ramię oraz narzędzie t’ipina. Trzymając w dłoni żelazny przyrząd w ten sposób, że przez „uszka” ze skręconego materiału ściśle utkanego przekłada dwa palce i wyłuskuje kolby z ziarnem z wierzchniej okrywy, a następnie przekręca nagie kolby i oddziela od łodygi.

 

Obiekt pochodzi z kolekcji Andrzeja Krzanowskiego, geologa i archeologa; dyplomaty (w l. 1993-97 ambasador nadzwyczajny i pełnomocny RP w Wenezueli, a od 1994 roku w Dominikanie, Gujanie, Surinamie, na Jamajce i od 1995 roku także w Grenadzie) oraz wykładowcy w Instytucie Amerykanistyki i Studiów Polonijnych UJ. Z licznych wypraw naukowych w Andy, których był organizatorem i kierownikiem, a także badań terenowych w Peru i innych krajach Ameryki Południowej, Krzanowski przywiózł liczne zbiory – część z nich znajduje się w MEK.

 

Opracowała Eleonora Tenerowicz.

 

Wybrana literatura:

Jon Staller: Maize Cobs and Cultures: History of Zeamays L., Springer Science & Business Media, 2009 http://www.uvm.edu/~dblom/Pubs/Dissertation.pdf

http://pdf.usaid.gov/pdf_docs/PNABG542.pdf

Ziarna zmian. Sześć roślin, które zmieniły oblicze świata. MUZA, Warszawa Hobhouse, H., 2001. 

Danilo Mejia: Maize – Post harvest Operation; AGST/FAO 2003

Justin Jenings, Brenda J. Bowser: Drink, Power and Society in Andes; UPF, University Press of Florida 2008 

Wasilewski Michał: Udomowienie roślin w Nowym świecie [w:] "Wiadomości Botaniczne", 49(1/2): 19-37; 2005

Opiekun: Eleonora Tenerowicz Zadaj pytanie o obiekt

Obiekty powiązane