Święty Walenty

zdjęcie obiektu zdjęcie obiektu

Święty Walenty stoi na czarnej podstawie, jego głowa skierowana jest na prawo. Rysy twarzy o naturalnej karnacji są starannie modelowane. Ma czarne włosy, przerzedzone nad uwypuklonym czołem, zaczerwienione usta, na twarzy krótki zarost i wąsy. Lewą rękę zgina w łokciu, dłoń kieruje w górę, prawą ma odchyloną od tułowia i skierowaną w dół (brak dłoni). Ubrany jest w białą komżę z niebieską koronką, w pasie przewiązany jest białym sznurem. Jego pierś i plecy okrywa czerwony ornat zdobiony z przodu opromienionym sercem z monogramem IHS.

 

Według tradycji był rzymskim kapłanem, żyjącym w III wieku. Zmarł jako męczennik, jego otaczany czcią grób znajduje się w miejscowości Terni we Włoszech, której był pierwszym biskupem. O tym, dlaczego św. Walenty jest patronem zakochanych, dowiadujemy się z legend. Podobno jako pierwszy pobłogosławił związek młodej chrześcijanki z poganinem - żołnierzem udającym się na wojnę, zyskał także sławę udzielając potajemnie ślubów zakochanym, którym rodzice odmawiali zgody na małżeństwo.

 

W wielu krajach zachodniej Europy dzień Świętego Walentego przypadający 14 lutego, stał się dla młodych ludzi okazją do obdarzania swoich sympatii rozmaitymi upominkami: biżuterią, kwiatami czy listami. Od XIX wieku modne są okolicznościowe pocztówki – walentynki, które zagościły w Polsce na dobre w latach 90. ubiegłego wieku. Obecnie walentynką oprócz pocztówki może być bombonierka w kształcie serca lub wiadomość wyrażająca płomienne uczucia wysłana na telefon ukochanej osoby.Mało kto dzisiaj wie, że w tradycji najpierw niemieckiej, później także polskiej, św. Walentego czczono jako patrona epileptyków i nerwowo chorych. Na obrazach i w rzeźbie ukazywano go stojącego nad uzdrowionym dzieckiem lub grupą klęczących ludzi, z palmą męczeństwa i księgą w jednej ręce, z drugą ręką uniesioną w geście błogosławieństwa.

 

Kolekcjoner Wincenty Śliwiński (1915 – 2003) pochodził z Płocka, był absolwentem Akademii Sztuk Pięknych w Warszawie. Pośród wielu zainteresowań, które przejawiał, jednym z nich było gromadzenie okazów sztuki ludowej, głównie rzeźby sakralnej, którą zbierał podróżując najwięcej po Mazowszu, Kujawach, Pomorzu, Wielkopolsce i Wileńszczyźnie. W latach 70. XX wieku 370 eksponatów przekazał do Muzeum Etnograficzne w Krakowie. To bardzo różnorodny i cenny zbiór tradycyjnej rzeźby ludowej, obejmujący głównie XIX-wieczne figury z prowincjonalnych kościołów, przydrożnych kapliczek oraz pamiątki dewocyjne pozyskane od osób prywatnych.

 

Opracował Grzegorz Graff.

 

Literatura:

Henryk Fros, Franciszek Sowa, Twoje imię. Przewodnik onomastyczno-hagiograficzny, Kraków. 1975. s. 518-519. Józef Marecki, Lucyna Rotter, Jak czytać wizerunki świętych. Leksykon atrybutów i symboli hagiograficznych, Kraków 2009, s. 595-596.

Ewa Fryś-Pietraszkowa, Anna Kunczyńska-Iracka, Marian Pokropek, Sztuka ludowa w Polsce, Warszawa1988. zob. rozdz. Rzeźba, s. 177-208.

Opiekun: Grzegorz Graff Zadaj pytanie o obiekt

Obiekty powiązane