Święty Józef z Dzieciątkiem

zdjęcie obiektu zdjęcie obiektu

Figura ukazuje św. Józefa z Dzieciątkiem. Święty stoi boso na profilowanym postumencie, półnagiego Jezusa trzyma na prawej ręce, a lewą opiera na lasce (rekonstrukcja). Ubrany jest w czerwoną suknię przepasaną czarnym sznurem. Jego plecy okrywa granatowy płaszcz lamowany kolorem srebrnym i żółtym. Mały Jezus okryty jest jedynie srebrną przepaską na biodrach. Głowy postaci zwrócone są ku sobie. Ich karnacja odmalowana została bladoróżowym kolorem. Św. Józef posiada ciemne, falujące włosy, a Dzieciątko brązowe. Tył figury jest spłaszczony.

 

Święty Józef to popularna postać w religijności ludowej. Swoją rangę zawdzięcza temu, iż był mężem Najświętszej Maryi Panny, a także wychowawcą Jezusa. Z Biblii dowiadujemy się, że wywodził się z rodu króla Dawida, mieszkał w galilejskim mieście Nazaret, był cieślą i stolarzem. W rzeźbie i na obrazach religijnych, ukazywany jest zazwyczaj z Dzieciątkiem Jezus, z lilią symbolizującą niewinność, a także z narzędziami cieśli oraz laską wędrowca. W tradycji przywoływany jest jako patron zakonów, wspomożyciel rodzin, ojców, a także robotników, rzemieślników, cieśli, stolarzy i drwali. Każdego roku, 19 marca w Kościele katolickim obchodzona jest uroczystość św. Józefa.

 

Nie znamy autora rzeźby, wiemy jednak, że pochodzi ona z Zamagurza znajdującego się na polsko-słowackim pograniczu i datowana jest na XIX wiek. Figura znajdowała się prawdopodobnie we wnęce przydrożnej kapliczki i oglądana była jednostronnie, tj. od przodu. Świadczy o tym staranne opracowanie frontu rzeźby i oszczędne snycerowanie tyłu. Do Muzeum Etnograficznego eksponat trafił z kolekcji księdza Józefa Świstka (1894-1956), proboszcza w Piekielniku, Kacwinie i Niedzicy. Ksiądz Świstek był miłośnikiem góralszczyzny, w szczególności sztuki ludowej i rzemiosła występującego na terenach, na których prowadził pracę duszpasterską. Kolekcjonował orawskie i spiskie obrazy, rzeźbę, ceramikę, strój ludowy i przedmioty gospodarskie. Wszystko to gromadził w swojej plebanii, która z upływem lat zamieniła się w muzeum. W drugiej połowie lat 30. XX wieku właśnie w Kacwinie stworzył on Muzeum Parafialne udostępnione turystom.

 

O ks. Józefie Świstku warto pamiętać także jako o autorze niezwykłych kazań wygłaszanych gwarą góralską. Nagradzał w nich dobrym słowem ludzi posłusznych przykazaniom bożym, napominał grzeszników, ale też beształ parafian, gdy chodziło o ważne sprawy doczesne. Słynne jest jedno z nich, w którym podzielił się jakoby swoim snem o Sądzie Ostatecznym. Otóż mieszkańcy Piekielnika, do których miał pretensje, że nie dbają o zabezpieczenie cmentarza przed pasącymi się zwierzętami, mieli mu ukazać się w tej wizji nie z nimbami nad głowami, a z krowimi plackami za karę. Podobno po niedzielnym kazaniu, w poniedziałek zawstydzeni mieszkańcy Piekielnika szybko przystąpili do naprawy ogrodzenia.

 

W 1938 roku, po uzgodnieniach z dyrektorem Tadeuszem Sewerynem, zbiory księdza Świstka zostały formalnie przekazane Muzeum Etnograficznemu w Krakowie. Od tej chwili Muzeum Parafialne w Kacwinie stało się oddziałem MEK, lecz z powodu zbliżającej się wojny stan ten nie utrzymał się długo. W 1939 roku wystawa w Kacwinie została zlikwidowana, a całą cenną kolekcję liczącą 562 eksponaty zabezpieczono i przewieziono do Krakowa, gdzie przetrwała wojnę.

 

Opracował Grzegorz Graff.

 

Bibliografia:

Aleksandra Jacher-Tyszkowa, Zbiory Muzeum Etnograficznego w Krakowie, „Rocznik Muzeum Etnograficznego w Krakowie”, t. 2, 1967, s. 223.

Etnografowie i ludoznawcy polscy. Sylwetki, szkice biograficzne, red. E.Fryś-Pietraszkowa, A.Spiss, Wrocław-Kraków 2007, s. 325-327 (o ks. Józefie Świstku nota biograficzna J. Kęsek).

O Duchu Świętym, O końcu świata. Kazania Jegomościa Księdza Świstka, przygotował do druku i komentarzem opatrzył Tadeusz Staich, „Znak” 2 (1997), s. 106-108.

Opiekun: Grzegorz Graff Zadaj pytanie o obiekt

Obiekty powiązane