Święta Tekla

zdjęcie obiektu zdjęcie obiektu

Błękitna kapliczka skrzynkowa z dwuspadowym daszkiem zwieńczonym krzyżem i dwoma sterczynami została ozdobiona skromnym ornamentem i datą 1904, namalowanymi czerwoną farbą. Umieszczono w niej figurkę św. Tekli.

 

Kapliczka z figurką świętej Tekli pochodzi ze zbioru podarowanego przez założyciela i pierwszego dyrektora muzeum Seweryna Udzielę (1857-1937). Kapliczka znajdująca się w dobrym stanie pochodzi ze Skawiny pod Krakowem. W momencie, kiedy trafiła do Muzeum była pusta – tu została uzupełniona podniszczoną figurką św. Tekli opatrzonej niegdyś odrębnym numerem inwentarza. Rzeźba ze Starego Sącza powstała około 1830 roku. Nie wiemy, kiedy i kto z dwóch odrębnych obiektów stworzył jeden – często czyniono tak w przeszłości. Już w 1965 roku św. Tekla została skreślona z inwentarza jako odrębny eksponat i w ten sposób rozpoczęła muzealne życie świętej z kapliczki. Czy kiedyś była częścią innej całości, tego nie wiemy.

 

Wizerunek pierwszej męczennicy, której życie przypadło na I wiek n.e., dziś nieco zapomnianej, był popularny na Sądecczyźnie. Przykładem może być figura z 2. połowy XVIII wieku z kaplicy w Kiczni. Ta postać jest ukazana w podobny sposób jak rzeźba znajdująca się w muzealnej kapliczce. Święte odziane w ozdobne barokowe suknie z białymi kwiatami niewinności na gorsie, mają w dłoniach zielone liście palmy przypominające o męczeńskiej śmierci, podobne nieco do wachlarzy. Mała postać ze Starego Sącza zawadiacko trzyma na biodrze lewą rękę. Święta z Kiczni trzyma w lewej ręce swój atrybut – krzyż. Tekla patronowała umierającym, cierpiącym na choroby oczu i bractwom swego imienia. Była pomocna we wszelakich potrzebach i utrapieniach, nawet w zadłużeniu. Chroniła przed wężami i dzikimi zwierzętami, w czasie pożarów i zarazy. Stąd może jej popularność na polskiej wsi. Jej kult osiągnął apogeum w XVIII wieku. Wiele dawnych obrazów przedstawiających św. Teklę w miejscach kultowych posiada ślady otarcia twarzy. Pobożni pielgrzymi przybywając na odpust 23 września do kościołów, w których znajdowały się Jej wizerunki, pocierali chusteczkami twarz świętej tak, aby po powrocie, przykładać je domownikom na bolące miejsca.

 

Obiekty kultu otaczano szacunkiem, wierzono bowiem w ich uświęcenie przez kontakt z istotami nadprzyrodzonymi. Cechą ludowego kultu był sensualizm, przejawiający się w traktowaniu wyobrażeń świętych jako realnych istot obdarzonych zmysłami. Przejawem tej postawy było odziewanie figur w szaty, składanie darów, czy nawet karanie. Także osłanianie świętych daszkiem, umieszczanie ich w kapliczkach.

 

Niewielkie kapliczki skrzynkowe lub szafkowe umieszczane były na drzewach, ścianach domów, czy ociosanych słupach. Wyznaczały różnorodne strefy w przestrzeni lokalnej, zabezpieczały ją przed siłami demonicznymi i czuwały nad ludźmi i ich dobytkiem. Deszcz, wiatr i słońce niszczyły, zarówno skromne prace samorodnych twórców, jak i kosztowne nieraz fundacje całych gromad, które u wyspecjalizowanych mistrzów zamawiały figury i krzyże o skomplikowanej ikonografii. Zniszczone podstawy słupów wkopywano w ziemię, rozlatujące się skrzynki zamieniano na nowe, a spękane postacie o zatartych rysach umieszczano nieraz na strychach kościołów lub w bocznych wnękach większych kaplic, by tam doczekały końca. We wnękach kapliczek pojawiały się wówczas nowe postacie. Kolejne warstwy farby zakrywały wcześniejsze – wyblakłe i złuszczone. Ostatnim etapem był często ogień, którego oczyszczająca moc znana była od wieków. Za grzech uważano wyrzucenie lub sprzedaż zniszczonego obiektu kultu. W muzealnych zbiorach znajduje się wiele takich prac, którym kiedyś dano czas na powolną śmierć. Tu w ten dawny porządek zaczęła jednak ingerować konserwacja.

 

Opracowała Grażyna Mosio.

 

Bibliografia:

Święta Tekla, "Przewodnik Katolicki", R. III, nr 38, 1897, ss. 1-2

Ks. Marek Starowieyski, Nowe polskie teksty ku czci św. Tekli, „Warszawskie Studia Teologiczne” T. XXII, z. 2, 2009, ss. 75-81

Grażyna Mosio, Pierwsza męczennica, zob. http://www.drzeworyty.pl/awers/pierwsza-meczennica.html

Arkadiusz Bednarczyk, Za przyczyną św. Tekli..., zob. http://www.niedziela.pl/artykul/57436/nd/Za-przyczyna-sw-Tekli

Zob. http://mapy.eholiday.pl/galeria-kicznia-lacko-nowy_sacz,76794.html

 

Opiekun: Grażyna Mosio Zadaj pytanie o obiekt

Obiekty powiązane