Przy krosnach - obraz Sylweriusza Saskiego

zdjęcie obiektu zdjęcie obiektu

Obraz przedstawia góralską białą izbę. Na ławie siedzi pochylona i zwrócona plecami do widza, tkaczka zatopiona w pracy przy warsztacie. Góralka z warkoczem upiętym z tyłu głowy, ubrana w błękitną spódnicę, ciemnoniebieski fartuch i czerwoną bluzkę, ma spuszczoną z głowy na ramiona żółtą chustkę z frędzlami. Prawą ręką przewleka wątek lub liczy nitki wzoru w tkanym białym płótnie. Jej prosty warsztat, zwany też krosnem, ukazany bez dbałości o szczegóły, stoi w rogu izby z drewnianych belek, tzw. „płazów”. Po lewej widnieją dwa okna, a pod nimi szeroka ława. Na sąsiedniej ścianie, u powały wiszą w rzędzie cztery obrazy wyobrażające św. Teresę, Matkę Boską z Dzieciątkiem, św. Antoniego Padewskiego i Dzieciątko Praskie. Są przybrane zielonymi gałązkami. Obok znajduje się prostokątne lusterko. Na ławie między oknami śpi kot zwinięty w kłębek. W prawym dolnym rogu widnieje sygnatura malarza i data wykonania obrazu: „Sylweriusz Saski 1931”.

 

Saski ukazał scenę nawiązującą do jednego z popularniejszych zajęć domowych. Dawne gospodarstwa chłopskie w znacznym stopniu bowiem zaspokajały potrzeby swoich mieszkańców. Dostępne surowce, umiejętności przekazywane często z pokolenia na pokolenie, a także prostota technik i wyrobów pozwalały na wykonywanie wielu prac. Dotyczyło to zarówno obróbki drewna, tkactwa, szewstwa, jak i rymarstwa. Nawet w zimie, kiedy praca na roli zamierała, domownicy trudnili się różnymi zajęciami, stosownie do swoich zdolności, wieku, czy płci. W ramach obowiązującego wewnątrz rodziny podziału zajęć, kobietom przypadały wśród innych prace rękodzielnicze związane z obróbką włókna (głównie wełny, lnu), tkactwem, szyciem codziennych ubrań i bielizny.

 

Tak było także na Podhalu. Hodowano tu owce, a powszechnie uprawianą rośliną był len. W domach przędziono i tkano. Z wełny wykonywano między innymi tkaniny, które poddawane były spilśnianiu w foluszach. Jako sukno stosowane były potem do wyrobu odzieży, a także kapców z elementami skórzanymi, używanych jako obuwie zimowe. Len bielony, lecz też farbowany i drukowany przez profesjonalistów, służył do sporządzania odzieży i pościeli. Podhale było regionem ubogim, stąd też często tkactwo stawało się źródłem dodatkowego zarobku. Zwłaszcza, kiedy nadwyżkę samodziałowego płótna można było przeznaczyć na sprzedaż. Na Podhalu, ale też Spiszu, Orawie oraz w innych regionach istniała więc w XIX wieku grupa tkaczy, angażująca – w przeciwieństwie do przemysłu domowego – nie tylko kobiety, ale także mężczyzn. Pamięć o tkaczach mężczyznach, zwanych „knopami”, była na Podhalu już na początku XX wieku coraz słabsza. „Knopki” wykonywały tkaniny na potrzeby własne, sąsiadów, a także na zamówienie, między innymi dla handlarzy-nakładców. Praca ta pozwalała w latach 20. XX wieku dobrze zarobić, choć wiązała się z wielkim nakładem sił i często tkaniem niemal bez przerwy, także nocą. Po 1910 roku powstały w Zakopanem pracownie wyrabiające kilimy. Wykonywały je góralki, a projektowali znani artyści, na przykład Władysław Skoczylas. Stały się modne w okresie międzywojennym w kręgach inteligenckich, lecz z czasem też wśród zamożnych gospodyń.

 

Autor obrazu Sylweriusz Saski urodził się 24 grudnia 1864 r. w Nottingham w Anglii, a zmarł 25 stycznia 1954 w Krakowie. Tu od 1884 roku uczył się malarstwa i rzeźby w Szkole Sztuk Pięknych. W 1888 roku otrzymał srebrny medal za osiągnięcia artystyczne i II nagrodę w Towarzystwie Przyjaciół Sztuk Pięknych za rzeźbę. W roku 1890 kontynuował naukę w akademii monachijskiej. Po powrocie do Krakowa studiował na Oddziale Kompozycji u Jana Matejki. Swoje studia uwieńczył złotym medalem. W latach 1891-1893 współpracował z Piotrem Nizińskim, wykonując polichromię kościoła św. Mikołaja w Krakowie. Sporo wystawiał, między innymi w krakowskim Towarzystwie Przyjaciół Sztuk Pięknych. Uczył rysunku w gimnazjach im. Witkowskiego i Sobieskiego w Krakowie. Należał do Związku Polskich Artystów Plastyków. Jego obrazy o tematyce rodzajowej i soczystej kolorystyce cieszyły się powodzeniem nabywców. Mieszkał w Krakowie, a w czasie II wojny światowej osiadł w Zakopanem na Toporowej Cyrhli, gdzie bywał już wcześniej.

 

W twórczości Sylweriusza Saskiego dominują niepozbawione humoru sceny rodzajowe ukazujące mieszkańców Krakowskiego i Podhala, pejzaże tatrzańskie, portrety i wnętrza domów. Przedstawiał też sceny religijne. Prace te reprodukowano w formie pocztówek, a także obrazów inkrustowanych, wykonywanych przez zakopiańską firmę. Obrazy malarza znajdują się w licznych zbiorach muzealnych w Krakowie i Warszawie, Zakopanem, a także kolekcjach prywatnych. Do Muzeum Etnograficznego w Krakowie trafiło kilka prac Sylweriusza Saskiego podarowanych w 1956 roku przez żonę – Stanisławę. Obrazy te, można zaliczyć do zgromadzonej w muzeum niewielkiej grupy dzieł plastycznych inspirowanych tematyką ludową, wykonanych przez artystów profesjonalnych, by wspomnieć Tetmajera, Setkowicza, czy Szancenbacha.

 

Opracowała Grażyna Mosio.

 

Bibliografia: Praca zbiorowa. Artyści ze szkoły Jana Matejki. Katowice 2004, s. 173-175, il. 204.

 

 

Opiekun: Grażyna Mosio Zadaj pytanie o obiekt

Obiekty powiązane