Próbka tkaniny

zdjęcie zdjęcie

A w miasteczku, z którego pochodzę, prawie nie ma historii, ledwie para grobowców z piaskowca i jedna wieża, a cała reszta zniszczona, zalana, drewno zbutwiało, nie przetrwało. Dwa grobowce i wieża, trochę rzęchów w piwnicy muzeum, a cała reszta poniemiecka, szeptano po kątach. O historii tamtego miasta, Opola, mówili, jakby się zachowały tylko niewielkie jej wysepki, jakby byli w nim tylko Piastowie, a Piast, wiadomo, z natury jest Polakiem.

 

Wojciech Nowicki, Salki, Wołowiec 2013, s. 16.

 

Szczecin, Opole, Szczawno-Zdrój i wiele innych miast, które po II wojnie światowej znalazły się w granicach Polski, zostało odartych z własnej historii, ludzi i języka. W wyniku różnych układów polityczno-społecznych zostały zasiedlone nowymi mieszkańcami: wysiedlonymi „zza Buga”, rolnikami z Galicji, warszawiakami, którzy zostali bez domu, szabrownikami, biedakami, ludźmi pragnącymi nowego startu, Polakami…

 

Ludzie o różnych doświadczeniach, pochodzący z różnych stron, posługujący się nie zawsze tym samym językiem, mieli zbudować nowe społeczeństwo w warunkach dość nietypowych, bo na podstawie niemieckiej kultury materialnej, w przestrzeni i pośród rzeczy pozostawionych przez wysiedlonych Niemców.

 

Czy jedną z tych rzeczy była próbka tkaniny prezentowana na zdjęciu?

 

Według materiałów muzealnych chustka pochodzi ze Szczawna-Zdroju. W Księdze Wpływów czytamy:

 

Zofia Plewińska ofiarowała całą chustkę, lecz w takim stopniu zniszczoną, że nie nadawała się do dalszego przechowywania. Na zlecenie Komisji Zakupu z dn. 31 X 1962 wycięto próbkę a resztę przekazano prac. konserwa. do przerobu.

 

W zbiorach MEK znajdują się dwie wełniane chusty naramienne, które są bardzo podobne do fragmentu tkaniny widocznego na zdjęciu. Obie pochodzą z połowy XIX wieku z okolic Masłowa w Kieleckiem. Ich numery to: 23910/MEK oraz 43625/MEK. W materiałach muzealnych możemy przeczytać, że takie chusty były noszone przez zamożne kobiety do stroju odświętnego, na bardzo uroczyste okazje. Były modne do około lat 30. XX wieku.

 

Według serii Atlasów Polskich Strojów Ludowych, tzw. pasiaki i wełniaki nie były popularne na Śląsku, choć niektóre elementy stroju bytomskiego i z okolic Częstochowy do nich nawiązują. Mało prawdopodobne, by prezentowany tu fragment tkaniny był wyprodukowany na Dolnym Śląsku.

 

Porównując go ze wspomnianymi tu chustami, możemy wnioskować, że pochodził on z obecnego województwa świętokrzyskiego. Jak się znalazł na tzw. ziemiach zachodnich? Czy przybył do Szczawna-Zdroju wraz z nowymi osadnikami? A może jakaś kielczanka była na Dolnym Śląsku w sanatorium i zostawiła tam swoją chustę? Skąd Zofia Plewińska ją miała i dlaczego uznała, że trzeba ją przywieźć do Krakowa? Niestety, tego już się nie dowiemy.

 

W zbiorach tkanin i strojów MEK znajdują się, jeszcze pochodzące z okolic Szczawna-Zdroju, cztery czepki oraz dwie haftowane bluzki kobiece.

 

Ponadto, w Muzeum jest kilkadziesiąt próbek tkanin z różnych regionów świata.

 

Opracowała Agnieszka Marczak.

 

Bibliografia:

B. Bazielich, Strój opolski, seria: „Atlas Polskich Strojów Ludowych”, cz. III Śląsk, z. 7, Wrocław: Polskie Towarzystwo Ludoznawcze 2008.

A. Jacher-Tyszkowa, Strój kielecki, seria: „Atlas Polskich Strojów Ludowych”, t. 31, cz. V Małopolska, z. 12, Wrocław: Polskie Towarzystwo Ludoznawcze 1977.

M. Kamocka, J. Kamocki, Strój świętokrzyski, seria: „Atlas Polskich Strojów Ludowych”, t. 27, cz. V Małopolska, z. 10, Wrocław: Polskie Towarzystwo Ludoznawcze 1961.

W. Nowicki, Salki, Wołowiec 2013.

Z. Plewińska, Rzemiosła zdobnicze u ludu, [w:] „Ziemia”, nr 13, Warszawa 1910, s. 201-202.

T. Seweryn, Strój dolnośląski. Pogórze, seria: „Atlas Polskich Strojów Ludowych”, cz. III Śląsk, z. 9, Lublin: Polskie Towarzystwo Ludoznawcze 1950.

Opiekun: Elżbieta Pobiegły Zadaj pytanie o obiekt

Obiekty powiązane