Miś

zdjęcie zdjęcie
Humanoidalna figura, w pozycji stojącej, z rękami opuszczonymi wzdłuż tułowia, uformowana z wiązek słomy pszenicznej łączonych nićmi. Łeb z pyskiem uformowanym w stożek i sterczącymi trójkątnymi uszami ze słomy, oczy z dwóch guzików. Pod szyją czerwona wstążeczka oraz łańcuch żelazny, z jednym końcem luźno zwisającym.

4 maja 1981 roku odbyła się premiera kultowego filmu pt. „Miś” w reżyserii Stanisława Barei (1929-1987), wg scenariusza napisanego razem ze Stanisławem Tymem. Ten ostatni wcielił się w główną rolę Ryszarda Ochódzkiego/Stanisława Palucha.

Film w formie komediowej przedstawia tylko nieco przejaskrawione realia i absurdy życia w PRL-u. Wiele kwestii i dialogów z filmu weszło już jako powiedzenia do codziennego języka. Któż nie pamięta chociażby np. „Łubu dubu, łubu dubu, niech nam żyje prezes naszego klubu, niech żyje nam!”, „Parówkowym skrytożercom mówimy NIE!”, „Klient w krawacie jest mniej awanturujący się.”, „Z twarzy podobny zupełnie do nikogo.” „Nie mamy pańskiego płaszcza i co pan nam zrobi?”. 

Podobnie mocno wryła się w pamięć pierwsza scena z budowy wielkiego, słomianego misia z kwestią: „Oczko mu się odlepiło, temu misiu!” oraz scena końcowa, kiedy podczas wypowiadania ważkich słów przez starego węglarza o tym czym jest tradycja, miś fruwa uwieszony na linie u helikoptera, aby ostatecznie wpaść do stawu ochlapując wszystkich błotem. Ten wielki, słomiany miś „na skalę naszych możliwości” i który „odpowiada żywotnym potrzebom całego społeczeństwa” został umieszczony w filmie przez jego twórców jako symbol idiotyzmu i bezsensu tamtych czasów.

Nieco może mniej zostały zapamiętane z filmu słomiane, niedźwiedziopodobne kukły, stojące w sklepie Cepelii (CPLiA - Centrala Przemysłu Ludowego i Artystycznego, istniała w latach 1949-1990), z których następnie dwa zostały zakupione do KS „Tęcza”: „Pani da dwa misie. Tego rudego i tego w czerwonej czapeczce”. Nadziane następnie flaszkami przemycanej wódki jadą na tylnym siedzeniu autobusu wraz zawodniczkami na zagraniczne rozgrywki sportowe.

Miś, taki sam jak powyżej wymienione a którego dziś prezentujemy, został wykonany w 1969 roku przez Stanisława Kałuziaka (1929-2017). Urodził się on i mieszkał w Chojnem, od 1945 roku do końca swoich dni należał do Ochotniczej Straży Pożarnej, gdzie pełnił różne funkcje a ostatnią – kronikarza. Wraz z żoną Stanisławą (ur. 1931) tworzyli parę taneczną wykonując tradycyjne tańce sieradzkie, również w Zespole Obrzędowym w Chojnem, którego byli członkami, uczyli młodzież, prowadzili warsztaty, a w swojej starej chacie urządzili wnętrze z tradycyjnym wystrojem izby sieradzkiej. W 1999 roku za swoją działalność taneczną zostali uhonorowani nagrodą im. Oskara Kolberga za zasługi dla kultury ludowej. Stanisław Kałuziak był właśnie tym, który takie słomiane misie wykonywał w latach 60. i 70. XX w., dostarczając je do Cepelii oraz prezentując je osobiście na festynach i targach sztuki ludowej.

Misie Stanisława Kałuziaka, zawsze miały na szyi wiązane czerwone wstążeczki i zawieszane łańcuchy. Ich forma nawiązywała do zwyczajów „wodzenia niedźwiedzia” czy chodzenia z niedźwiedziem, podczas obchodów kolędniczych i zapustnych, kiedy chłopiec lub młody mężczyzna, pierwotnie w kożuchu obróconym na zewnątrz włosem i w futrzanej masce, później  okręcony powrósłami z grochowin (suchych łodyg wymłóconego grochu) lub słomy zbożowej udawał niedźwiedzia. Prowadzony często przez przebierańca „Cygana-niedźwiednika”, na łańcuchu lub na sznurku, przy każdym domu tańczył w takt muzyki. Zwyczaj, który najdłużej zachował się na Śląsku swoimi korzeniami sięga znanego w całej Europie już od wczesnego średniowiecza oprowadzania po dworach i jarmarkach tresowanych niedźwiedzi przez wyspecjalizowanych niedźwiedników, którymi w XIX wieku byli prawie wyłącznie Romowie (Cyganie).

W zbiorach MEK znajdują się jeszcze dwa analogiczne misie, również wykonane w 1969 roku przez Stanisława Kałuziaka. Obydwa są wykonane ze słomy z seradeli, nieco niższy (125 cm wys.), również na szyi ma czerwoną kokardkę i łańcuch. Trzeci jest znacznie mniejszy (65 cm wys.), pod szyją ma tylko czerwoną kokardkę. Wszystkie trzy misie były w latach 70. XX wieku eksponowane na wystawie stałej MEK.

Opracowała Małgorzata Oleszkiewicz.
zdjęcie
Stanisław Kałuziak ze wsi Chojne z misiem ze słomy. Ze zbiorów Narodowego Archiwum Cyfrowego.
Opiekun: Małgorzata Oleszkiewicz Zadaj pytanie o obiekt

Obiekty powiązane