List z nieba

zdjęcie obiektu zdjęcie obiektu

Tekst dewocyjny ma formę złożonej, prostokątnej kartki papieru z drukiem. Do niej doklejona jest mniejsza, złożona w czworobok, zapisana odręcznie i ozdobiona ornamentem roślinnym. Na większej kartce wydrukowany jest tekst w języku niemieckim, uzupełniony rycinami. Ryciny te poprzez odpowiednie składanie i rozkładanie kartki dają ilustrację do tekstów o charakterze religijnym (patrz w galerii). Ten umieszczony wokół ryciny przedstawiającej Adama i Ewę w Raju to słowa Chrystusa, mówiące o odkupieniu grzechu pierworodnego poprzez Ukrzyżowanie. Kolejne przesłanie „listu”, związane z ryciną przedstawiającą kobietę i mężczyznę w bogatych strojach, mówi nam, że to nie przepych i dobra doczesne są w życiu najważniejsze. Po odsłonięciu dolnej części kartki, para, ubrana dotąd w bogate stroje, ukazuje się nam jako kościotrupy. Poniżej widzimy kobietę złożoną do grobu bez odzienia, bowiem przepych nie jest jej już potrzebny.

 

„Listy z nieba” są zjawiskiem kulturowym i religijnym znanym w całym świecie chrześcijańskim od kilkunastu wieków. Do Polski prawdopodobnie dotarły z Niemiec, a najstarszy znany nam polski „list z nieba” pochodzi z początku XVI wieku. Mimo ich religijnego charakteru nie były one akceptowane przez Kościół.

 

Według przekazów, autorem tych „listów” miał być sam Pan Bóg, który zsyła je na ziemię, aby nawoływać ludzi do zachowania zasad wiary oraz wskazywać im właściwą drogę w życiu. Obowiązkiem każdej osoby, która otrzymała „list”, było nie tylko przeczytanie go, ale również rozpowszechnienie jego treści, co czyniono najczęściej przez przepisywanie. Posiadanie go przy sobie miało zapewnić szczęście i dostatek w życiu doczesnym oraz zbawienie wieczne. W takie „listy” zaopatrywali się idący na wojnę, bowiem był on uważany za apotropeion chroniący przed nieszczęściem i śmiercią.

 

Mimo różnorodności przewijających się motywów, można wydzielić stałe elementy w ich treści - najczęściej zawierają tekst przesłania płynącego od Boga oraz wezwanie do przeczytania, posiadania go przy sobie i rozpowszechniania zawartych w nim treści, a także zapowiedź nagrody za wykonanie polecenia i kary za nieuczynienie tego. „Listy” tego typu, często już z poza religijnym przesłaniem, współcześnie nadal krążą w formie znanych nam dobrze „łańcuszków szczęścia”. Ich struktura pozostała podobna, chociaż zmieniły się kanały przekazu.

 

W Muzeum Etnograficznym w Krakowie znajduje się niewielki zbiór „listów z nieba” pochodzących z końca XIX wieku, zebranych przez Seweryna Udzielę, pierwszego dyrektora Muzeum. Współcześnie krążące „łańcuszki szczęścia” są także przedmiotem naszego zainteresowania i kolekcjonowania.

 

Opracowała Grażyna Pyla.

Opiekun: Karolina Pachla-Wojciechowska Zadaj pytanie o obiekt

Obiekty powiązane