Leśny dziadek

zdjęcie obiektu zdjęcie obiektu

Niewielka figurka (33 cm) przedstawia idącego mężczyznę. Postać ma na głowie słomkowy kapelusz, na ramieniu wiązkę drewna a w ręce kij. Kroczy raźno, z uśmiechem na twarzy. Ubrany w spodnie z szyszek i strój z mchu, sprawia wrażenie jakby był częścią leśnego poszycia lub przynajmniej przed chwilą się z niego wyłonił (co w dość zaskakujący sposób współgra ze współczesnym użyciem określenia „leśny dziadek”, jako synonimu anachronizmu).

 

W 1914 r., Paulina Kończanka, prezeska komitetu organizacyjnego pierwszej „Krajowej Wystawy Przemysłu Drobnego i Sztuki Ludowej Litwy i Białej Rusi” otwartej w Wilnie 14 września 1913 r., podarowała Muzeum Etnograficznemu w Krakowie dwie bardzo podobne do siebie figurki. Możemy być pewni, że jej dar był przemyślany (wiemy zresztą, że na wspomnianej wystawie również prezentowane były „dziadki wyrabiane pod Wilnem z mchu, szyszek sosnowych i kory”). Niestety jedyną informacją, jaką oprócz opisów zanotowano na kartach katalogowych figurek było to, że zostały zakupione na odpuście św. Kazimierza w Wilnie (4 marca).

 

Towarzyszący uroczystościom odpustowym kiermasz zwany „Kaziukiem” to słynne smorgońskie obwarzanki, kolorowe pierniki w kształcie serc, wileńskie palmy, drewniane i wiklinowe sprzęty domowe oraz zabawki. To czas wiosennego ożywienie i zalotów. Spod topniejącego śniegu wyłania się pozornie przemarznięty i martwy, a przecież stopniowo zieleniejący mech.

 

Być może omszałe figurki leśnych dziadków, dziś już nieobecne na „Kaziuku”, miały przypominać o cykliczności życia, o zanurzeniu narodzin w śmierci, o magicznej zamianie martwego w żywe i niemożliwego w możliwe, które dokonuje się w lalce-figurce. Być może przywoływać miały w tym newralgicznym wiosennym czasie zmarłych przodków, by ich obecność zagwarantowała odrodzenie się życia.

 

„Z wyobrażającymi zmarłych lalkami (…) wiążą się też lalki, które robi się lub sprowadza w tym czasie do domu dla zapewnienia mu pomyślności. Tak np. w Wilnie okoliczni włościanie sprzedają w dzień Św. Kazimierza (…) tzw. „Kaziuka i jego żonę Alonkę”, które to lalki cieszą się wielkim pokupem i w czasach dawniejszych całemi latami były przechowywane po domach” – pisał w 1932 r. Stanisław Poniatowski. Tekst ten ilustruje fotografia postaci, kobiety i mężczyzny, wykonanych z wykorzystaniem mchu i szyszek, w których z pewnością powinniśmy widzieć bliską analogię dla figurek z naszych zbiorów. Inna archiwalna fotografia (w zbiorach MEK) ukazuje mężczyznę bliźniaczo podobnego do naszego leśnego dziadka i figurkę kobiety. Wydaje się, że stanowią komplet. Otwartym pytaniem pozostaje zatem, czemu do naszych zbiorów nie trafiła żadna „leśna baba”.

 

Wiele eksponatów w zbiorach MEK wytworzonych zostało na sprzedaż na odpustach. Pośród nich znajdują się m.in. figurki/zabawki sprzedawane na krakowskich wiosennych odpustach: Emausie, Rękawce i na odpuscie św. Stanisława na Skałce. Z wileńskimi kaziukami związane są prezentowane figurki dziadków leśnych ale również bogata kolekcja palm wielkanocnych.

 

Opracowała Karolina Parchla-Wojciechowska.

 

Bibliografia:

J. Bujak, O genezie i zmiennych funkcjach lalki, ZNUJ, „Prace Etnograficzne”, z. 18, 1983, s. 101-122

L. J. Malinowski, Wileńskie kiermasze, Bydgoszcz 2002

S. Poniatowski, Etnografia Polski, [w:] Wiedza o Polsce, t.3, Warszawa 1932

W. Zahorski, Z wystawy Wileńskiej, „Ziemia . Tygodnik Krajoznawczy Ilustrowany”, R. IV, Nr. 40, Warszawa, 4.X.1913 r.

Opiekun: Jacek Kukuczka Zadaj pytanie o obiekt

Obiekty powiązane