Gwizdek do przywoływania deszczu

zdjęcie obiektu zdjęcie obiektu

Kultury plemienne, których światopogląd opierał się na swoistym „dialogu” z siłami przyrody, wypracowały wiele sposobów obłaskawiania życiodajnego żywiołu - wody. Dotyczy to zwłaszcza obszarów, na których opady występują rzadko lub nieregularnie. Dostępność wody lub jej brak, długie okresy suszy, rozproszenie źródeł na wielkim obszarze spowodowały, że dominującym zajęciem ludów zamieszkujących pustynie i półpustynie było zbieractwo, łowiectwo (australijscy Aborygeni, południowoafrykańscy Sanowie) lub pasterstwo (południowoafrykańscy Bantu). Wszystkie te „strategie przetrwania” wymagały nomadycznego lub semi-nomadycznego stylu życia, dużej mobilności i umiejętności dostosowywania się do zmiennych warunków. W dużym stopniu zdolność przetrwania powiązana była też z wiarą, iż tylko odpowiednie relacje człowieka ze światem nadprzyrodzonym, czynności o charakterze przebłagalnym lub magicznym pozwolić mogą na obłaskawienie deszczu.

 

Wyżej opisanym praktykom towarzyszyć musiały odpowiednie atrybuty – sprzęty używane w trakcie obrzędów przez „czarowników” – zaklinaczy deszczu. Znane są przyrządy do magii wróżebnej, naczynia do składania ofiar w celu zapewnienia opadów oraz instrumenty w tym, prezentowany gwizdek do sprowadzania deszczu. Gwizdek wykonany jest z rogu antylopy springboka (Antidorcas marsupialis), zwanej też często skoczkiem. Zwierzę to zamieszkuje rozległe tereny południowej Afryki (Angola, Namibia, Botswana, RPA, Zimbabwe). Z rogów springboka wykonywano ozdoby (naszyjniki), pojemniki na tytoń i inne używki.

 

Gwizdek o długości 13 cm powstał poprzez ucięcie końcówki – szpica rogu samca antylopy (samice są bezrogie) oraz spiłowanie jego nasady. Powierzchnia zewnętrzna gwizdka pokryta jest naturalnymi karbami, wyraźnie wytartymi – być może jest to skutek długotrwałego używania gwizdka, zanim ten trafił do muzealnych zbiorów. Przewiercony poniżej ściętego wierzchołka otwór może wskazywać, że gwizdek noszony był na sznurku przewieszonym przez szyję lub przymocowany na przykład, do pasa. Obiekt pochodzi bądź z kręgu ludów Bantu, konkretnie zaś grupy Nguni (Ngoni), którą reprezentują m.in. Zulu, Khosa (Xhosa), Suazi i Ndebele, bądź też powiązany był z pasterskimi ludami Khoi-Khoi (Hotentotami). Ludy te zajmowały się hodowlą bydła, uzupełnianą przez uprawę ziemi, zbieractwo i łowiectwo.

 

Obiekt pochodzi z kolekcji Antoniego Rehmana, wybitnego polskiego botanika i geografa, badacza flory Europy, Azji i Afryki Płd.

 

Antoni Rehman (1840 - 1917), polski geograf, geomorfolog, geobotanik i podróżnik. Związany swą pracą naukową z Krakowem i Lwowem. W latach 1875 – 1880 dwukrotnie prowadził badania w południowej Afryce, na obszarach zajmowanych przez dzisiejszą RPA. Zgromadził wówczas - oprócz kolekcji botanicznej - także zbiór obiektów o charakterze etnograficznym. W latach 80. XIX w. przekazał zgromadzone obiekty do zbiorów Muzeum Techniczno – Przemysłowego w Krakowie, skąd - po powstaniu w 1911 roku krakowskiego Muzeum Etnograficznego - trafiły do jego zbiorów, jako jedne z pierwszych obiektów pozaeuropejskich. Niewielka kolekcja zebrana w południowej Afryce przez Antoniego Rehmana stanowi ciekawy i unikalny zespół ilustrujący kultury Bantu oraz ludów Kojsan.

 

Opracował Jacek Kukuczka.

Opiekun: Jacek Kukuczka Zadaj pytanie o obiekt

Obiekty powiązane