Grzebień dacharski

zdjęcie obiektu zdjęcie obiektu

Grzebienie dacharskie wykorzystywano przy kryciu dachu strzechą (nazwa strzecha oznacza słomiane lub trzcinowe poszycie dachu) – służyły do czesania i ubijania słomy, a także do wyrównywania nakładanych warstw.

 

Narzędzie składa się z deski, zębów i kabłąkowatego uchwytu. Z jednej strony powierzchnia posiada pięć karbów z głębokimi rowkami pomiędzy nimi. Na dłuższej krawędzi osadzone są równolegle długie, zaostrzone gwoździe, które służyły do czesania słomy. Powyżej zębów, na wierzchu deski, znajduje się duży uchwyt przymocowany dwoma gwoździami.

 

Zwyczaj pokrywania dachu słomą występował powszechnie w latach trzydziestych XX wieku na prawie całym obszarze Polski. Materiał ten stanowił doskonałą izolację, był trwały (wymienić go należało po około 50 latach) i ogólnodostępny z powodu powszechnej (poza regionem Podhala) uprawy żyta.

 

Sposób pokrywania dachów słomą na Pomorzu, w Wielkopolsce i części Mazowsza oraz na Śląsku różnił się od tych, które stosowano na pozostałych terenach Polski. W tych regionach poszycie wykonywano z warstw luźno rozścielonej, prostej słomy dociśniętej do żerdzi (tyczek) przywiązanych do tzw. łat, czyli drewnianych listew przybitych poprzecznie do krokwi. Powierzchnia dachu pozostawała gładka z powodu układania słomy kłosami w dół (tzw. głowacze), a używano do tego właśnie grzebienia, takiego jak opisanego powyżej. Pracę tę nazywano dekowaniem, a specjalistów w tym zakresie – dekarzami.

 

Podobnego narzędzia używano na Polesiu (Białoruś) nazywając je „strychółką”. W słownikach wieloznaczną nazwą „strychulec” określano między innymi przyrząd do wyrównywania miary zboża, a na Ziemi  Dobrzyńskiej, w sąsiedztwie Kujaw, był to przyrząd do ostrzenia kosy.

 

W Muzeum Etnograficznym znajdziemy również model podobnego narzędzia z terenu obecnej Ukrainy o nazwie „hrebienka” – grzebień ten nie posiada jednak zębów. Do poszywania dachu używano jeszcze innych narzędzi takich jak przyrząd do wiązania snopków oraz ich przycinania – one również są reprezentowane w zbiorach MEK.   

 

Prezentowany obiekt znalazł się w Muzeum dzięki kolekcjonerowi Alojzemu Formelowi, który kupił to narzędzie u Jana Halmana z Tuchomia. W Muzeum Etnograficznym są jeszcze 3 inne obiekty zakupione od Alojzego Formela pochodzącego prawdopodobnie z Kartuz.

 

Opracował Piotr Worytkiewicz.

 

Bibliografia:
Czerwiński T., Budownictwo ludowe w Polsce, Warszawa 2008
Fischer A., Etnografia Słowiańska z 3. Polacy, Lwów 1934
Moszyński K., Kultura ludowa Słowian, Warszawa 1967 
Olczak S., Jędrejek W., Wiater W., Poradnik cieśli wiejskiego, Warszawa 1957
Pietkiewicz Cz., Polesie rzeczyckie. Cz.1 Kultura materialna, Kraków 1928
Stefański  J., Dekarstwo (krycie dachów słomą), Ginące zawody między Wisłą i Bugiem, Lublin 1995
Seweryn T., Szewczyk Z., Wolińska M., Ludowa kultura materialna. Przewodnik, Kraków 1954
Tajemnice codzienności. Kultura ludowa i jej pogranicza od Kujaw do Bałtyku (1850-1950), Toruń 2010, il. s. 102

Opiekun: Piotr Worytkiewicz Zadaj pytanie o obiekt

Obiekty powiązane