Figurka byka I Mikrohistoria 19.02–18.03

zdjęcie zdjęcie

Jak się nie ma, co się lubi, to się lubi, co się ma… Tym, którzy doświadczyli życia w PRL, tego zwrotu nie trzeba tłumaczyć. Czas szarości, braku i wiecznego „nie da się”. Niektóre obiekty w kolekcji MEK dowodzą, że jednak czasem się dało…

 

Maria Zachorowska, dyrektorka MEK w latach 1992–2008, podczas studiów etnograficznych interesowała się przede wszystkim kulturami afrykańskimi. Na badania terenowe do Afryki jednak nigdy nie pojechała. W latach 70. było to niemal niemożliwe.

 

„Inaczej nie można było wyjechać jak do rodziny. Siostra wykładała geografię na Uniwersytecie Świętego Marka w Limie. Musiała zastrzec, że mnie utrzyma i w związku z tym wystawić taki specjalny dokument”.

 

Przy wyrabianiu paszportu pani Maria musiała tłumaczyć urzędnikom, że taki kraj jak Peru w ogóle istnieje.

 

Przebywała tam w latach 1973–1975, imając się różnych zajęć, pracowała między innymi jako opiekunka czy nauczycielka polskiego. Równocześnie podróżowała i prowadziła własne badania nad peruwiańską kulturą ludową.

 

„Interesowało mnie wszystko, ale jakie miałam możliwości? Więc po pierwsze spenetrowałam wszystkie muzea w Limie, na wszystkie wystawy chodziłam. Ponieważ ojciec mojego szwagra, José Sabogala, dużo podróżował po kraju w celach malarskich, to szwagier miał wszędzie różnych znajomych i mnie zabierał. Z przyjemnością jeździłam w rozmaite dziwne miejsca. Jak tylko można było, to się wyrywałam z Limy, żeby coś zobaczyć”.

 

Z tych podróży pani Maria przywiozła wiele rzeczy, które obecnie znajdują się w kolekcji MEK. Zapytana o prezentowanego tu ceramicznego byka, powiedziała, że pamięta, jak niosła go w plecaku i jak się bała, żeby się nie stłukł.

 

Do momentu kolonizacji najważniejszym zwierzęciem w Peru była lama. Kiedy jednak Hiszpanie sprowadzili bydło, większy i silniejszy od niej byk zajął jej miejsce w sferze obrzędowej. Stał się symbolem siły i płodności, a związane z nim rytuały mają zapewnić pomyślność i urodzaj.

 

Torito de Pucara ­– figurka byka – to obecnie jedna z najpopularniejszych pamiątek przywożonych z Peru.

 

Opracowała Agnieszka Marczak.

Opiekun: Eleonora Tenerowicz Zadaj pytanie o obiekt

Obiekty powiązane