wycinanki z Tarnowicy

zdjęcie obiektu zdjęcie obiektu

Plansza z dwudziestoma czterema wycinankami w kolorach: fioletowym, czerwonym, zielonym i szafirowym. Wycinanki wieloosiowe, na planie kwadratu. Wszystkie mocno ażurowane, ze zgeometryzowanymi formami krzyży i kwiatów, zamknięte rodzajem „ramki” otoczonej szeregiem sterczyn.

 

Ozdoby wykonane zostały na początku XX wieku przez osoby nieznane z imienia i nazwiska. Można przypuszczać, że autorkami ich były kobiety, najpewniej młode dziewczęta, które przygotowały je do dekoracji domu. Naklejone na ścianę miały prawdopodobnie zdobić przestrzeń wokół świętych obrazów. Trafiły jednak do rąk prawnika i notariusza Juliusza Dunikowskiego, który zgromadził kolekcję sześciuset siedemdziesięciu siedmiu wycinanek z okolic Stanisławowa.

 

Zebrane przez Juliusza Dunikowskiego wycinanki to w zdecydowanej większości tak zwane chrestyky wykonane przez ludność ukraińską. Wyjątek stanowi kilka plansz ozdób, pochodzących z zamieszkałej przez Polaków Tarnowicy Polnej, wioski, która do 1945 r. znajdowała się w granicach Polski. Miejscowość wedle tradycji powstała po bitwie pod Obertynem: hetman Jan Tarnowski miał osadzić tam chłopów spod Tarnowa walczących w jego wojsku. W latach 30. XX wieku wieś liczyła około 1600 mieszkańców, którzy po zakończeniu II wojny światowej zostali deportowani w okolice Bystrzycy Kłodzkiej i osiedleni m.in. w Waliszewie Starym i Waliszewie Nowym. Pamięć o rodzinnej wiosce pielęgnują do dzisiaj deportowani mieszkańcy oraz ich potomkowie.

 

Opracowała Beata Skoczeń - Marchewka.

 

Wycinanki zebrane zostały przez Juliusza Dunikowskiego (1879 – 1941), doktora praw, absolwenta Uniwersytetu Lwowskiego, który zgromadzony zbiór oddał w depozyt założonemu w 1901 roku Towarzystwu Polska Sztuka Stosowana. Towarzystwo stawiało sobie za cel pobudzenie twórczości rodzimej, opartej na tradycji i sztuce ludowej. W wycinankach dostrzeżono potencjał artystycznych inspiracji. Zebrane okazy pieczołowicie naklejano na plansze pojedynczo lub w zespołach. Wycinanki niejednokrotnie opatrywano odręcznymi informacjami na temat czasu i miejsca ich wykonania oraz zbieracza. Niestety, rzadko kiedy odnotowywano nazwiska twórców papierowych ozdób. Pierwszych kolekcjonerów bardziej interesowały same wycinanki, fascynowała forma, kolorystyka. Z czasem zbiory Towarzystwa Polska Sztuka Stosowana trafiły jako depozyt do Muzeum Techniczno-Przemysłowego w Krakowie, a po jego rozwiązaniu znalazły się za pośrednictwem Akademii Sztuk Pięknych w Krakowie w Muzeum Etnograficznym w Krakowie.

Opiekun: Beata Skoczeń-Marchewka Zadaj pytanie o obiekt

Obiekty powiązane