Opłatek

zdjęcie obiektu zdjęcie obiektu

„Nieznajomość sposobów konserwacji opłatków spowodowała, że w niedawnej jeszcze przeszłości nie umiano zabezpieczyć tych cennych okazów przed zniszczeniem. Tymczasem nie próżnowały larwy małego chrząszczyka, skórnika myszatego (Dermestes Lardarius), żywo żerujące w masie opłatkowej i wycinające w niej grube korytarze, a także larwy mola mącznika. Nie umiano też fotografować tych dzieł, aby przynajmniej na kliszy fotograficznej zadokumentaryzować ich wygląd.”

Tak w roku 1955 utyskiwał Tadeusz Seweryn, ówczesny dyrektor Muzeum Etnograficznego w Krakowie, pisząc o tradycjach opłatkowych w Polsce. Faktycznie historia opłatków jest krucha jak one same. Choć w kolekcji muzealnej znajdują się szczypce do wypieku nawet z XVIII wieku,  to najwcześniej datowane opłatki mają w najlepszym razie około stu lat. Po prostu dopiero w okresie międzywojnia uznano opłatki za zabytki oraz dzieła sztuki i rozpoczęto budowanie kolekcji. W 1928 roku z apelem o gromadzenie opłatków  wystąpił Seweryn Udziela, założyciel krakowskiego Muzeum Etnograficznego:

 

„Prosimy wszystkie Koła Krajoznawcze Młodzieży, aby teraz, w czasie zbliżających się feryj świat Bożego narodzenia, pamiętały o opłatkach dla Muzeum Etnograficznego w Krakowie zebrały je, a opatrzywszy nazwą parafji, z której pochodzą, nadawały je po świętach do redakcji Orlego Lotu”.

 

Apel spotkał się z żywą reakcją, w latach 1928-1936 do kolekcji muzealnej trafiło  ok. 500 opłatków z różnych stron Polski.  Przesyłały je nie tylko wspomniane koła krajoznawców, ale także osoby prywatne. To przypadek opłatka z Zielenic pod Proszowicami, który do Muzeum przekazała Aniela Śniegocka i który eksponowany jest do dziś na wystawie stałej MEK.

Opłatek wykonany jest z maki pszennej i wody z dodatkiem barwnika spożywczego o intensywnej fioletowej barwie. Wypieczono go, co bez trudu można ustalić odczytując cyfry umieszczone nad dolnym brzegiem, w szczypcach oznakowanych datą 1797. Układ graficzny motywów zdobiących wypiek jest klasyczny – dwa duże koła (hostie) ułożone w są poziomie, zaś dwa mniejsze (komunikanty) w pionie. W jednym z kół hostyjnych umieszczono motyw Ukrzyżowania, w drugim monogram Chrystusa IHS oraz wizerunek Chrystusa na krzyżu, a także sercem z trzema gwoździami. W kołach przeznaczonych na komunikanty znajduje się ornament roślinny w kształcie krzyża greckiego oraz ponownie monogram Chrystusa IHS. Fioletowy opłatek nie był oczywiście wypiekiem liturgicznym, powstał z przeznaczeniem do dystrybucji wśród zielenickich parafian i trafił zapewne do paczki opłatków, jakie roznoszono do domów wiernych przed świętami Bożego Narodzenia.

Praktykowany do dziś zwyczaj dzielenia się opłatkiem podczas wieczerzy wigilijnej rozpowszechnił się w Polsce w  XVIII wieku i choć najpierw przyjął się w domach szlacheckich, szybko przejęli go i rozwinęli mieszkańcy wsi, budując wokół opłatka rozmaite praktyki i zwyczaje. Ludzie przełamywali się opłatkiem białym, dla zwierząt szykowano natomiast kolorowe. Krowy dostawały więc opłatki z intencją, „by dobrze się doiły”, psu dawano opłatek „aby się nie wściekł”, kurom – „by się dobrze niosły”. Opłatki, zwłaszcza te kolorowe,  wykorzystywano także do budowania efemerycznych ozdób – misternych kulistych „światów”, wieszanych u powały.
 
Opracowała Katarzyna Piszczkiewicz
 
Korzystałam z karty obiektu opracowanej przez Grażynę Pylę oraz poniższych pozycji:
Tadeusz Seweryn, Arcydzieła żelazorytu ludowego, „Polska Sztuka Ludowa”, 1955, nr 6
Seweryn Udziela, Lud polski w powiecie Ropczyckim w Galicyi,„Zbiór wiadomości do antropologii krajowej”, tom XIV
Seweryn Udziela, Opłatki, „Orli Lot”, 1928, XII

  

Opiekun: Małgorzata Oleszkiewicz Zadaj pytanie o obiekt

Obiekty powiązane

Informacje

Numer inwentarzowy
14053/mek

Mapa lokalizacji

Zielenice pod Proszowicami

Zbiory

Kolekcje