Młotek Pucheroka

zdjęcie obiektu zdjęcie obiektu

Młotek z długim trzonkiem z patyka, zakończony okrągłym obuchem z jednej strony płasko ściętym, z drugiej zaostrzonym do szpica. Pierwotnie malowany, oklejony paskami papieru, dość zniszczony, co świadczy o wielokrotnym jego używaniu.

 

Takie i podobne laski przypominające młotki, siekierki, czekany to nieodłączne atrybuty Pucheroków, nazywanych też Pucherakami, Pucherami, Puchernikami. Są to chłopcy ubrani w wysokie, stożkowate czapki z kolorowymi paskami bibuły opadającymi na twarze wysmarowane sadzą, często w kożuchach obróconych na drugą stronę, przepasani powrósłami ze słomy. W Niedzielę Palmową już od świtu przychodzą grupkami do domów gdzie wygłaszają, tzw. oracje, co trzecie słowo wystukując rytm młotkami o podłogę. Otrzymują za to drobne datki, głównie jajka zbierane do koszyków.

 

Zwyczaj chodzenia „po pucherach” z początkiem XX w. odnotowano w pięćdziesięciu wsiach położonych na północ od Krakowa, aż po dawną granicę Galicji. Z czasem stopniowo zanikał, zwłaszcza tam gdzie wsie były włączane do miasta jak np. w Czyżynach czy Mogile, ale jeszcze w latach 60. XX w. Pucheroki pojawiały się w Górce Narodowej i na Prądniku Czerwonym. Najdłużej zwyczaj przetrwał w gminie Zielonki, jako że tamtejszy kościół do 1878 r. stanowił filę kościoła św. Anny w Krakowie i pozostawał pod patronatem Akademii Krakowskiej. Przed świętami żacy zbierali datki pod kościołami i prawili, skandując rytmicznie jak podczas nauki po łacinie, teksty będące zlepkami pieśni wielkopostnych, dialogów katechetycznych i poezji sowizdrzalskiej z XVII i XVIII w. Zwyczaj ten przejęli wiejscy chłopcy wraz z nazwą puchery (łac. pueri = chłopcy), zwłaszcza po tym jak w Krakowie Kuria Biskupia, edyktem z 10 sierpnia 1780 roku zakazała „wysadzania żaczków w kwietniową Niedzielę do mówienia wierszyków, prawie zawsze sensu nie mających”.

 

Grupki dzieci nazywanych żaki, zocki,  o tym samym rodowodzie co Pucheroki, pojawiały się jeszcze na przełomie XIX i XX w. we wsiach na południe od Krakowa w Kostrzu, Skawinie, Wieliczce, w okolicy Wadowic czy Kalwarii. Zwyczaj ten to rodzaj wiosennego kolędowania, obrzędowa forma składania życzeń, wyrażonych w sposób symboliczny w tekstach, w przebraniach i koniecznej odpłacie jajkami, aby te życzenia się spełniły.

 

Nie po to my przyszli, byście nam co dali
Tylko mam powiedzieć o Kwietnej Niedzieli.
Jedzie Jezus,  jedzie, zabierze nam śledzie,
Kołoce zostawi, nas pobłogosławi.
Najświętso lilijo z ogródka wykwito,
Najświętso Panienka Syna swego wito;
A przychojdze Panie! Przydź ze na śniadanie
Jest ta rybka z miodem, nie umorzy głodem.
(fragment oracji) 

 

W zbiorach Muzeum Etnograficznego w Krakowie znajduje się 14 młotków Pucheroków, a wśród nich najstarszym jest ofiarowany w 1939 roku przez Jana Kantego Karkoszkę, kierownika szkoły w Zielonkach w latach 1919 -1950.

 

Opracowała Małgorzata Oleszkiewicz

 

Literatura:
Irena Łopuszańska, Puchery, „Rocznik Muzeum Etnograficznego w Krakowie” t. I, Kraków 1966, s. 129-140
Czesław Witkowski, Doroczne polskie obrzędy i zwyczaje ludowe, Kraków 1965, s. 33-34
Tadeusz Seweryn, Tradycje i zwyczaje krakowskie, Kraków 1961, s. 21-25
Jan Karkoszka, Pucheracy, „Orli lot”, r. XXI, 1947, s. 83-86
Materiały archiwalne Muzeum Etnograficznego im. Seweryna Udzieli w Krakowie, odpowiedzi na kwestionariusz „Zwyczaje ludowe w czasie świąt wielkanocnych pod Krakowem” rozesłany do nauczycieli i nauczycielek powiatu podgórskiego przez Seweryna Udzielę w 1904 roku.

Opiekun: Małgorzata Oleszkiewicz Zadaj pytanie o obiekt

Obiekty powiązane