Zabawka - niespodzianka

zdjęcie obiektu zdjęcie obiektu
Mamy przed oczami sporej wielkości owoc, gruszkę ze zgiętym ogonkiem, która jest wytoczonym z drewna, dwuczęściowym pojemnikiem. Gdy zdejmiemy jego górną część ukazuje się w środku kolejny owoc – jabłko. Po otwarciu jabłka zobaczymy wewnątrz jajko, a właściwie kraszankę w kolorze czerwonym. Jajko również łatwo się otwiera, po zdjęciu górnej części skorupki, tuż pod powierzchnią ukazuje się wewnętrzna część jajka, jakby ugotowanego na twardo – czyli białko. To rodzaj pokrywki, pod którą jest kulka o średnicy 2,8 cm, która wyobraża żółtko jajka. Po otwarciu tej części odkrywamy, że całe wnętrze wypełnione jest dużą ilością maleńkich przedmiotów. Jest to miniaturowy serwis do herbaty, składający się z sześciu kubeczków czy też szklanek z talerzykami, miseczki, cukierniczki, pojemnika na suchą herbatę, karafki, świecy w lichtarzu (pierwotnie były dwie) oraz okazałego samowara z kominkiem. Podziwiać można precyzję wykonania aż do najmniejszego szczegółu tych miniaturek, z których największa czyli samowar, po złożeniu osiąga wysokość 3 cm a najmniejsza czyli kubek – 0,4 cm.
 
W dokumentacji muzealnej poza wzmianką, że zabawka pochodzi z Austrii nie znajdziemy o niej żadnych innych informacji. Tropiąc jej proweniencję i szukając analogii, napotkamy kolejne niespodzianki i trudne do rozwikłania tajemnice. Wewnątrz znajduje się jajko-niespodzianka, wprawdzie bez elementów jadalnych, ale analogiczne do współcześnie popularnych Kinder eggs. Pojawiły się one na włoskim rynku z początkiem lat 70. XX wieku, a więc nasza zabawka swoją ideą znacznie je w czasie wyprzedziła. Sądząc po materiałach oraz technice wykonania można ją datować zarówno na koniec XIX wieku, jak i pierwszą połowę wieku XX.

Wspomniana już Austria może wskazywać, że zabawka powstała w którymś z warsztatów ośrodka drewnianego zabawkarstwa ludowego w lesistych okolicach Salzburga, ale też tylko to, że jej pierwotny właściciel stamtąd pochodził. Nie są znane analogiczne wyroby, ale sama budowa zabawki składającej się z coraz mniejszych elementów, wkładanych jeden w drugi, wskazywać może także na kierunek wschodni. Słynne rosyjskie matrioszki od końca XIX wieku produkowano w okolicach miasta Gorki, a także w ośrodku zabawkarskim wokół Zagorska (Siergiejewski Posad). Na ten kierunek wskazywać by też mógł samowar i to typowy, jak z Tuły, obecny w zestawie do herbaty. Co ciekawe, przypuszcza się, że początek matrioszkom dała zabawka przywieziona z Japonii, a tam w latach 50. XX w. produkowano drewniane miniaturowe zestawy do herbaty zamknięte w jabłku. A może wzór wywodzi się z osiemnastowiecznych, angielskich puszek na herbatę, niemal identycznych, drewnianych gruszek i jabłek? Z kolei bardzo podobne w formie miniaturowe naczyńka toczone z drewna powstawały na Ukrainie, w okolicach Lwowa.
 
Jak widać trudno jest jednoznacznie ustalić gdzie powstawały takie zabawki-niespodzianki, gdyż jest ona jedynym znanym (jak na razie) takim okazem. A może ktoś zna takie zabawki i mógłby nam coś podpowiedzieć?


Opracowała Małgorzata Oleszkiewicz

Literatura:
Bujak J., Zabawki w Europie. Zarys dziejów-rozwój zainteresowań, Kraków 1988.
Gerus L., Ukraińska narodna ihraszka, Lwiw 2004.
Steiger E. & I., Kinderträume. Spielzeug aus zwei Jahrtausenden, München-Berlin-London-New York 2000.
http://www.tea.co.uk/news/boxes-of-delight-
Opiekun: Małgorzata Oleszkiewicz Zadaj pytanie o obiekt

Obiekty powiązane

Informacje

Numer inwentarzowy
27676/MEK
Datowanie
koniec XIX - początek XX w.
Materiał
drewno toczone, malowane farbami kryjącymi, pokrywane politurą, ogonki owoców z syntetycznego szylkretu
Wymiary
wys. max. 15.5 cm, wys. min. 0,4 cm.

Zbiory

Kolekcje