AA
Obiekt tygodnia

Dyscyplina - obiekt tygodnia: wrzesień/2

36437/MEK - dyscyplina nazywana „Boże dopomogej”, wieś Markowice (obecnie dzielnica Raciborza), woj. śląskie, dł. całkowita 53 cm.
Dyscyplina ma uchwyt z sarniej nóżki, do której przymocowane są rzemienne paski. Została  wykonana na zamówienie rodziny oferentki (p. Koczy-Walewskiej) i była używana do celów wychowawczych, jeszcze w latach 50. XX wieku. W dokumentacji eksponatu czytamy, że „kiedy syn szedł do wojska, (matka) położyła mu harap przed nim na stole i przykazała dobre sprawowanie”.

O tym, jak zbawienny skutek wychowawczy przynosić miało stosowanie kary cielesnej mówi „Kolęda dla nieposłusznych dziatek”, umieszczana na przełomie XIX i XX wieku w wielu  elementarzach: „Rószczką Duch Święty złe dziatki bić radzi, Rószczka bynajmniej zdrowiu nie zawadzi, (...) Rószczka dziateczki posłusznymi czyni, Kozły wypędza, a uczy łaciny”.
Kary cielesne wymierzane nawet za drobne przewinienia, były najpowszechniejszym środkiem wychowawczym zarówno w domu, jak i w szkole. Najczęściej wymierzano je pasem, „rózgą” brzozową, „dyscypliną” rzemienną, linijką „na łapę” (w rękę) oraz „na stołek” lub „na pokładankę” (w pośladki). W szkole, w ramach nieoficjalnego systemu kar, najczęściej stosowano: stanie w kącie klasy; klęczenie na woreczkach z grochem; klęczenie z książką trzymaną w podniesionych rękach; „targanie za uszy”; nakładanie „oślej czapki” i zawieszanie czerwonego „ozora”; sadzanie w tzw. oślej ławce; zostawianie ucznia po lekcjach w tzw. kozie.

Rodzaj wymierzanej kary uzależniony był od przewinienia, a system wychowawczy był dużo bardziej surowy od obecnie stosowanego. W szkole nagannym było nie przygotowanie się do lekcji, odzywanie się nie pytanym, rozmowy z kolegami podczas lekcji, podpowiadanie kolegom lub dawanie zadania do odpisania, przezywanie kolegów, kłamstwo i kradzież, znęcanie się nad zwierzętami. Od wczesnych lat wpajano dzieciom obowiązek posłuszeństwa i szacunku względem dorosłych, szczególnie wobec rodziców. Nie dziwi więc zalecenie: „na ulicy należało przed każdym przechodzącym starszym zdjąć czapkę, pochwalić Boga i pocałować w rękę”.

--------------------------------

Komentarze i pytania prosimy kierować do: mail

 
Powrót do archiwum obiektów
Dostępnosć muzeum
Życzenia
WMDL
Badania syberyjskie
bon kultury
Rzemiosło 2.0
Strój Krakowiaków zachodnich - badania, monografia, upowszechnienie
Granice